Trudna droga pracownika

Jeżeli któraś z Was miała do czynienia z sądem pracy, to z pewnością wie, że podobnie, jak w innych sądach w Polsce, nie można uzyskać  szybkiego rozstrzygnięcia. Bardzo często zdarza się, że wyrok w sprawie np.: przywrócenia do pracy, zapada po dwóch latach, choć wydaje się, że takie sprawy powinny być rozstrzygane, jak najszybciej – maksymalna wysokość odszkodowania w tym wypadku wynosi trzy miesięczne pensje, a pozostawać bez pracy można i dwa lata. Z własnej praktyki znamy także sprawy o sprostowanie świadectwa pracy, które ciągną się przez kilka lat, a przecież nieposiadanie świadectwa we właściwej treści jest uciążliwe przy szukaniu pracy. Niestety nasz system nie jest doskonały w tym przypadku.

Ciekawym rozwiązaniem do przeprowadzania sporów pracowniczych, które z powodzeniem funkcjonuje w innym kraju jest Komisja Rozjemcza, działająca w Wielkiej Brytanii. W Wielkiej Brytanii Komisja Rozjemcza od tego roku działa dodatkowo do Sądu Pracy.

Powołanie takiego organu  jest ukłonem w stronę pracowników, ponieważ możliwość wnoszenia sprawy do sądu pracy często była ograniczona dla pracowników, którym związki zawodowe nie opłaciły adwokata. Dlatego ustawodawca przekształcił Komisję rozjemczą, która wcześniej rozstrzygała tylko zbiorowe spory pracownicze, w organ odpowiedni do rozstrzygania wszystkich sporów pracowniczych. Komisja ma rozstrzygać spory szybko i w sposób mniej formalny. Pracownicy, którzy jednak preferują drogę bardziej formalną lub nie widzą możliwości polubownego załatwienia sporu nadal mogą skorzystać z Sądu. Taki system ma zapewnić sprawne rozstrzyganie sporów pracowniczych.

Nam komisje rozjemcze do spraw pracowniczych mogą się negatywnie kojarzyć z działającymi  za czasów „komuny” zakładowymi komisjami rozjemczymi. Jednak niezależnie od skojarzeń, przydałaby się w Polsce instytucja czy rozwiązanie, które wpłynęłoby na przyspieszenie rozstrzygania sporów pracowniczych – bo czy istnieje np.; możliwość przywrócenie pracownika na to samo stanowisko po dwóch latach sporu (i to tylko w pierwszej instancji? Co ciekawsze szybkie rozstrzyganie sporów pracowniczych byłoby także w interesie pracodawców – gdyby pracownik nie miał racji, to oczywiście szybkie załatwienie tego obniża koszty i pozwala w sposób bezproblemowy prowadzić biznes. Gdy pracownik jednak ma słuszność, to szybkie załatwienie sprawy obniża należne odsetki.

Warto korzystać z doświadczeń innych krajów i podobne systemy wprowadzać u nas.

Co Ty na to drogi ustawodawco?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s