Kredytobiorcy, syndyk i co dalej?

Getin Noble Bank, syndyk i frankowicze, co dalej z kredytami po upadłości banku i zawieszeniu syndyka?

Sytuacja kredytobiorców Getin Noble Banku od kilku lat przypomina prawny rollercoaster, ale w 2026 roku weszła w nową, jeszcze bardziej niepewną fazę. Upadłość banku, działania syndyka oraz najnowsze decyzje administracyjne dotyczące jego licencji sprawiły, że wielu kredytobiorców zadaje dziś jedno pytanie, co dalej i czy cokolwiek jest jeszcze stabilne?

Upadłość banku i wejście syndyka to punkt zwrotny.

Po ogłoszeniu upadłości Getin Noble Banku wszystkie umowy kredytowe nie zniknęły. Zostały przejęte do masy upadłości, a ich obsługą zajął się syndyk. W praktyce oznacza to, że bank przestał normalnie funkcjonować, wierzytelności kredytobiorców „przeszły” do postępowania upadłościowego, każda sprawa zaczęła być rozliczana w ramach procedury zbiorczej.

Kredytobiorcy zostali więc w systemie, w którym nie mają już „przeciwnika banku”, tylko masę upadłości reprezentowaną przez syndyka.

Syndyk „pod lupą” i kontrola sądu i zawieszenie licencji.

W ostatnich miesiącach nadzór nad postępowaniem upadłościowym został istotnie zaostrzony. Sąd zaczął szczegółowo weryfikować działania syndyka, w tym jego strategię procesową wobec kredytobiorców i sposób prowadzenia spraw.

Równolegle doszło do istotnego wydarzenia, o czym dowiedziałam się z mediów, a mianowicie zawieszeniu licencji doradcy restrukturyzacyjnego syndyka Getin Noble Banku przez Ministra Sprawiedliwości. Ponoć ma to  charakter zabezpieczający, a nie definitywny.

Jak wynika z komunikatów publicznych, zawieszenie nie unieważnia dotychczasowych czynności syndyka, nie wstrzymuje automatycznie postępowań upadłościowych, ale wywołuje realne pytania o ciągłość i stabilność działań organizacyjnych w sprawach tysięcy kredytobiorców.

Co to oznacza dla kredytobiorców Getin Noble Banku?

Najważniejsze, że postępowania nie zatrzymują się automatycznie, ale system wchodzi w etap podwyższonej niepewności organizacyjnej. W praktyce kredytobiorcy mogą się dziś mierzyć z trzema równoległymi rzeczywistościami.

1. Postępowania sądowe.

Sądy wciąż rozpoznają sprawy frankowe, choć część z nich była lub jest zawieszana do czasu rozstrzygnięć dotyczących masy upadłości. W tle pojawia się coraz więcej sporów proceduralnych z syndykiem.

2. Postępowanie upadłościowe.

To tutaj „rozliczane” są wierzytelności. Kredytobiorcy muszą zgłaszać swoje roszczenia do Krajowego Rejestru Zadłużonych, inaczej mogą stracić możliwość ich uwzględnienia w listach wierzytelności.

3. Strategia syndyka.

Syndyk konsekwentnie stoi na stanowisku, że kredyty powinny być spłacane zgodnie z umową, co budzi sprzeciw wielu kredytobiorców i ich pełnomocników.

Co powinni robić kredytobiorcy?

Kredytobiorcy powinni przede wszystkim działać jak dotychczas, czyli zweryfikować, czy ich wierzytelność została zgłoszona do postępowania upadłościowego, sprawdzić status swojej sprawy sądowej (czy jest zawieszona, czy toczy się dalej), zabezpieczyć roszczenia procesowe (w tym przedawnienie i potrącenie), rozważyć strategię równoległą: sąd + postępowanie upadłościowe.

Podsumowanie

Sytuacja kredytobiorców Getin Noble Banku nie jest już tylko „sporem z bankiem”. To dziś wielowarstwowy proces: upadłość, syndyk, sądy i administracyjne decyzje nadzorcze, które wzajemnie na siebie oddziałują. No cóż, trzeba jednak sobie radzić w otoczeniu faktycznym i prawnym, mając nadzieję, że dla frankowiczów tego banku sprawy zakończą się pomyślnie, jak w przypadku innych banków.

Tymczasem życzę pięknego dnia i do miłego.

Dodaj komentarz