O marzeniach, postępowaniu sprawdzającym i o tym jak jedno nie ma nic wspólnego  z drugim.

Mieliśmy w tym roku wyjątkowy sierpień, bo można było obserwować zjawisko na niebie nazwane – spadające perseidy. Zapewne pięknie to wyglądało, ale nie miałam okazji przyjrzeć się temu wydarzeniu na nieboskłonie. Być może w ogóle nie zwróciłabym na to uwagi, … Czytaj dalej O marzeniach, postępowaniu sprawdzającym i o tym jak jedno nie ma nic wspólnego  z drugim.