Co nas czeka w prawie pracy?

Co w prawie piszczy?

Niebawem się dowiemy.

Piszczy w wielu dziedzinach prawa, bo to jest taka część przestrzeni, że chętnych do wprowadzania zmian jest wielu. Tylko kto nad tym wszystkim zapanuje?

Oczywiście nie można generalizować, że zmiany są złe. Wielokrotnie przekonujemy się, że są jak najbardziej pozytywne. Natomiast ilość i ich częstotliwość jest tak duża, że od tego wszystkiego czasami kręci się w głowie.

Co zatem dzisiaj biorę na „tapetę”?

Obszar prawny, który dotyczy wielu osób, a mianowicie dotyczący obszaru związanego z pracą i regulacjami znajdującymi się w Kodeksie pracy. Właśnie w tej dziedzinie obserwujemy sporo nowości, niektóre już weszły w życie, inne są jeszcze na etapie projektów.

Generalnie nie jestem zwolenniczką opisywania projektów aktów prawnych, zdecydowanie wolę zajmować się czymś co obowiązuje.

Dlaczego? Dlatego, że opisując projekty, za kilka dni może mój wpis okazać się nieaktualny, bo proponowane zmiany mogą pójść w innym kierunku.

Oczywiście wiem, że moi Czytelnicy doskonale wiedzą, że przy projektach mamy stan niepewności. Zawsze jednak trzeba brać pod uwagę, że ktoś może zainspirować się wpisem na tyle, że nie zorientuje się, iż chodziło o projekt.

Pomimo to jednak zajmę się projektem, a zatem przechodzę do rzeczy.

W Kodeksie pracy w 2023 r. pojawi się sporo nowości. Będą zmiany w  zakresie urlopów, bowiem do polskiej przestrzeni prawnej musi być zaimplementowana dyrektywa UE „work-life balance”.

W projekcie pojawiła się urlopowa nowość, czyli pracownik uzyska dwa dni dodatkowego wolnego z powodów działania „siły wyższej”. Kolejne nowości to: uzyskanie pięć dni dodatkowego urlopu, który będzie przysługiwał w zakresie opieki nad chorym członkiem rodziny. W nowym wymiarze będzie obowiązywał także urlop rodzicielski, czyli czterdzieści jeden dni. Dla ojca kodeks pracy będzie przewidywał 9 tygodni urlopu w przypadku, gdy urodzi się jego dziecko.

Oczywiście przedmiotem regulacji prawa pracy będzie kwestia pracy zdalnej. Jakiś czas temu napisałam o tym, bo wiemy w jakich okolicznościach taki sposób wykonywania pracy wszedł do rzeczywistości. To wszystko było trochę „na wariata”. Teraz ma być wszystko „pięknie” uregulowane.

Zatem ten rodzaj pracy będzie możliwy na stałe, hybrydowo lub okazjonalnie. O pracę zdalną będzie mógł wnioskować zarówno pracodawca jak i pracownik i to na każdym etapie zatrudnienia.

Kolejna zmiana wynika z dyrektywy unijnej w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w Unii Europejskiej. Zgodnie z koniecznością implementacji do prawa krajowego pracodawca będzie zobowiązany do podawania przyczyn uzasadniających rozwiązania umowy o pracę na czas określony. Oprócz tego pracodawca będzie zobowiązany do powiadomienia związków zawodowych reprezentujących pracownika o zamiarze wypowiedzenia umowy o pracę.

Oczywiście tych proponowanych zmian jest więcej m.in. dotyczących zmiany wysokości pracy minimalnej, zmiany dotyczące wysokości stawek diet za dobę podróży służbowej. Będą też zmiany w zakresie składek ZUS, ale to już inna sprawa i bardzo skomplikowana.

Także na razie mój wpis jest ogólnikowy, ale po to, aby zasygnalizować zmiany.

Natomiast będę wracała do spraw pracowniczych, ale jak już wejdą w życie konkretne przepisy, żeby wiedzieć na czym stoimy. Zatem do zobaczenia i do kolejnych wpisów. Pozdrawiam.

.

.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s