Trzy życia.

„Bo każdy człowiek ma trzy życia w sobie: jedno, po którym płacze, drugie, w którym żyje i stęka, trzecie, którego się spodziewa …”. To jest fragment tego co napisał kiedyś Józef Ignacy Kraszewski. Przeczytałam dzisiaj to zdanie i pomyślałam, że w dzisiejszym wpisie co nieco odniosę się do tego w kontekście, że nie ma co płakać, nawet jeśli dotknęły nas jakieś kłopoty, bo zawsze znajdzie się rozwiązanie. Może czasami to rozwiązanie nie do końca będzie satysfakcjonujące, ale zawsze to już jest coś.

Na co dzień spotykam się z różnymi problemami osób, które do mnie przychodzą. Nieraz zmierzam się z ludzkimi dramatami i samo wysłuchanie tych spraw, też nie jest dla mnie łatwe.

Odpowiedzmy jednak sobie na pytanie, co będzie jeśli ja i mój Klient będziemy rozpaczać i narzekać, że świat jest zły i niesprawiedliwy? Nic nie będzie, bo z utyskiwania nad swoim losem jeszcze nic dobrego nie wyniknęło.

Wiemy doskonale, że samo się nie zrobi. Niezależnie od tego, jakie mamy podejście do rzeczywistości, warto zakasać rękawy i zacząć działać. Zawsze to powtarzam, bo działanie może przynieść rozwiązanie, a wszystko co złe, może przeminąć.

Oczywiście w sprawach prawnych, gdzie rozwiązań należy szukać w sądach, nie jest to lekkie, łatwe i przyjemne. Natomiast jeśli nie ma innego wyjścia, zawsze warto rozważyć, aby zaistniały spór poddać pod rozstrzygnięcie sądowi. Naturalnie, że trzeba wówczas uzbroić się w cierpliwość, bo w sądach sprawy niestety nie idą z zawrotną prędkością, ale taką mamy rzeczywistość. Nie ma co obrażać się na to jak wygląda sytuacja, a warto działać i iść do przodu. Przecież jak się stoi w miejscu, to tak naprawdę człowiek się cofa.

Odbyłam ostatnio kilka spotkań. Jedna z Klientek opowiadała mi, że szef w pracy wobec Niej stosuje mobbing. Okazało się, że faktycznie było to paskudne zachowanie przełożonego. Doradziłam co powinno się zrobić w takiej sytuacji, a Klientka ze łzami w oczach mówiła, że boi się podjąć prawne działania, bo pewnie szef się zemści.

To jest właśnie taki klasyczny przykład. To co, czy zatem lepiej być ofiarą i nic nie robić, czekając, że przełożony będzie stosował coraz bardziej wyrafinowane metody prześladowania pracownika?  

Jasne, że nie. Nie ma co się bać, zawsze warto stanąć za sobą. Wiadomo, że można w każdej chwili odejść z takiej pracy, to prawda, ale zostawić to co się działo wcześniej? Moim zdaniem, nie, bo ktoś kto paskudnie traktuje swojego pracownika powinien z tego tytułu ponieść konsekwencje.

Kolejny przykład, kiedy jedna z Pań przedstawiła kwestie związaną z uchylaniem się przez byłego męża od płacenia alimentów na dzieci. Niestety jest to powszechne zjawisko. Owa Pani, oczywiście prosiła, aby opowiedzieć o możliwych rozwiązaniach prawnych w zaistniałej sytuacji. Rozmawiałyśmy dość długo, a na koniec Klienta z niepewnością w głosie, powiedziała, że podejmując kroki prawne musi liczyć się z tym, że ojciec zaprzestanie kontaktów z dziećmi.

Zobaczcie sami jaki paradoks. Nie mając pewności, że ojciec będzie zajmował się dziećmi czy lepiej odpuścić te alimenty? Tak naprawdę co to za rodzic który nie chce uczestniczyć w utrzymaniu dzieci. Nie podjęcie działań w takiej sytuacji, to jest po prostu okradanie dzieci. Alimenty, to nie są pieniądze dla mamy np. na ładne sukienki, to są pieniądze dla dzieci i na zaspokojenie ich potrzeb życiowych. Zatem jestem zdania, że należy podjąć wszelkie dozwolone prawem kroki, aby uzyskać zaspokojenie w zakresie zaległych alimentów.

Rozumiem jednak te dylematy osób, które do mnie przychodzą, bo czym innym jest doradzanie i obserwowanie z boku następujących po sobie zdarzeń, a czym innym jest bycie „bohaterem’, czy uczestnikiem tego co się nieprzyjemnego wydarza.

Warto jednak pamiętać, że nie ma co się bać, bo strach tylko ma wielkie oczy i nic poza tym.

Bycie w roli ofiary także nic dobrego nie przynosi, a wręcz stan ten pogłębia się i nieraz może prowadzić nawet do depresji, a to już nie są „przelewki”.

Wiem, że czytając ten tekst, komuś może przyjść do głowy stwierdzenie, że łatwo mi pisać, bo sama nie doświadczyłam trudnych spraw. Tak zdecydowanie łatwo mi pisać, bo wiem co to jest strach, niepewność, zły stan zdrowia, itp. Żyję przecież sporo lat na tym świecie i nieobce były mi też różne sytuacje. Wiem jedno, że zawsze warto iść z podniesioną głową, że warto zawsze stać za sobą i tego się trzymać. Jeśli ktoś kładzie nam kłody pod nogi, zawsze je można przesunąć na bok i utorować sobie drogę. Jeśli te kłody będą duże i ciężkie, trudno. Najwyżej odsunięcie ich zajmie więcej czasu, ale wcześniej, czy później da się je przesunąć.

Nie ma więc co płakać za przeszłością, której się nie zmieni, jaka by ona nie była. Nie warto także narzekać i martwić  się co będzie. Warto skupić się na działaniu, na poprawie jakości swojego życia i rozwiązywaniu tego, co dzisiaj być może wydaje się nie do rozwiązania.

Życzę więc wszystkim odwagi, konsekwencji w działaniu i wiary, że wszystko będzie dobrze, a wtedy uśmiech zagości na twarzy, a życie nie będzie udręką. Nie mamy trzech żyć, jak napisał Józef Ignacy Kraszewski, a jedno (chyba, że ktoś wierzy w reinkarnację, ale to już inna sprawa). Dlatego warto zawsze żyć w przekonaniu, że ze wszystkim sobie poradzimy, bo kto jak nie my.

Na koniec dodam, że pamiętam jak parę lat temu jeden z moich Klientów miał problemy z bankiem. Oczywiście wysłuchał porady, ale powiedział, że to wszystko prawda co mówię, tylko w walce z dużym przeciwnikiem nie ma się żadnych szans. Ostatecznie posłuchał jednak, że to, iż przeciwnik jest dużą firmą nie ma żadnego znaczenia, a już na pewno nie dla mnie. Pomimo obaw i lęków „podjął rękawicę” i wygrał, bo dlaczego nie. W sądzie liczy się siła argumentów i dowody, a nie to czy ktoś jest duży czy mały. Owszem nie było łatwo, ale udało się.

To tyle na dzisiaj, pozdrawiam Was serdecznie i życzę wszystkiego dobrego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s