Pytania do świadków.

Jednym z dowodów w sprawach sądowych są przesłuchania świadków. Wielokrotnie okazuje się, szczególnie w postępowaniu karnym, że zeznania tychże mogą mieć, a nawet mają kluczowy wpływ na ostateczny wynik toczącej się sprawy. Należy jednak pamiętać, że treść zeznań świadków może także odegrać bardzo istotną rolę  w procesach cywilnych, gospodarczych, itp. Strona w procesie oczywiście ma możliwość zadawania pytań i warto z tego prawa korzystać. Jeśli strona działa z pomocą profesjonalnego pełnomocnika, czy też oskarżony korzysta z pomocy obrońcy sprawa jest może o tyle łatwiejsza, że ci ostatni biorą na siebie ciężar zadawania pytań do świadków. Nie mniej jednak nie wyklucza to możliwości, aby strona te pytania zadawała. Pamiętać jednak należy, że świadkowie powołani są na określone okoliczności, zatem tychże okoliczności należy się trzymać. W przypadku zadawania pytań nie związanych ze sprawą, czy z tezami dowodowymi, należy liczyć się z tym, że sąd uchyli takie pytania.

Jeśli strona w procesie działa sama, wówczas to ona zadaje pytania świadkom.

Dzisiaj opiszę w skrócie jak się przygotować do przesłuchań świadków.

Niezależnie od  tego jaką się jest stroną w procesie np. cywilnym powodem, czy pozwanym, warto przeanalizować dowody dotychczas zebrane w sprawie, przypomnieć sobie treść pozwu, treść odpowiedzi na pozew, czy tez inne pisma procesowe, które pojawiły się w sprawie. Dobrze też przeanalizować na jakie okoliczności świadek będzie zeznawał, żeby pytania dotyczyły właśnie tych okoliczności.

Czy warto przygotować sobie wcześniej przed rozprawą, taką „ściągawkę” z zestawem pytań? Moim zdaniem tak, choć należy pamiętać, że proces sądowy jest dość dynamiczny i w trakcie rozprawy może okazać się, iż na bieżąco należy treść pytań weryfikować w zależności od tego co świadek zeznaje oraz w zależności od tego, czy podobne lub nawet takie same pytania jak mieliśmy przygotowane nie zadała już strona przeciwna. Jeśli pytania będą się powtarzały, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, że sąd je uchyli.

Należy pamiętać, także, że świadek zaczyna od spontanicznej wypowiedzi przed sądem i w zależności od tego co będzie relacjonował przed sądem może to mieć wpływ na dokonanie weryfikacji w zestawie pytań, które strona chciała świadkowi zadać.

Zatem przedstawię kilka praktycznych porad.

Przygotowując sobie pytania należy trzymać się tez dowodowych i okoliczności na które świadek został powołany i w tym zakresie układać pytania, biorąc oczywiście pod uwagę, co z punktu widzenia strony w danym procesie jest istotne i co strona chce wykazać.

Dalej, nie można zadawać pytań sugerujących odpowiedź. W tej materii przepisy w procesie karnym przewidują bezwzględny zakaz. W procedurze cywilnej, może nie, ale jest przyjęta taka zasada, jak wyżej, a zatem sąd może uchylić takie pytanie.

Warto dokonać analizy z jaką osobą mamy do czynienia. Chodzi o to, że im osoba mniej wykształcona, tym pytania powinny być bardziej proste, słownictwo również, aby świadek rozumiał, o co stronie chodzi.

Nie należy używać określeń wieloznacznych, niezrozumiałych, nieostrych, dlatego, że może być to dla świadka niezrozumiałe, zatem i odpowiedź może być wieloznaczna.

Nie zadaje się pytań mających na celu uzyskanie oceny danej sytuacji. Świadek bowiem nie jest powołany do tego, żeby oceniać dany stan faktyczny, a zeznać w zakresie okoliczności na które został powołany, czyli „opowiedzieć” dany stan faktyczny, którego był właśnie świadkiem.

Warto konstruować pytania w taki sposób, żeby w jednym pytaniu było zawarte jedno zagadnienie. Jeśli tych zagadnień będzie np. kilka, to coś może świadkowi umknąć, czegoś może nie zrozumieć, coś może pomylić. W takiej sytuacji zeznania mogą nie przynieść spodziewanych efektów.

Jeżeli świadek powie, że nie zrozumiał pytania, należy je powtórzyć, bądź przekształcić to pytanie przy użyciu prostszych form komunikacji, żeby pytanie było zrozumiałe dla świadka. Można też spowolnić nieco sposób mówienia, aby świadek wiedział o co jest pytany.

Oczywiście można zadać także serię pytań mających na celu sprawdzenie wiarygodności zeznań świadka, gdy okazuje się, że świadek, mówiąc delikatnie, mija się z prawdą. Jeśli sąd zechce takie pytania uchylić, trzeba wówczas uzasadnić dlaczego chcemy je zadać. Podam zapewne dość standardowy przykład, ale podczas procesu, w którym występowałam jako pełnomocnik klienta przydarzyło się, że świadek „popłynął” w swych opowieściach. Otóż, opisywał przebieg zdarzenia, które miało miejsce w mieszkaniu. Zeznawał zdecydowanie na niekorzyść mojego Klienta, opowiadając ochoczo co się w owym mieszkaniu wydarzyło. Klient zdenerwowany szepnął mi do ucha, że świadek kłamie, bo nie był świadkiem tego o co sprawa się toczy i jest „podstawiony” przez stronę przeciwną i nigdy w tym mieszkaniu nie był. Wiadomo ta informacja była dla mnie wystarczająca, aby zadać szereg pytań odnośnie wyglądu mieszkania. Świadek oczywiście podnosił, że dokładnie nie pamięta, bo się nie przyglądał, ale ja się upierałam i prosiłam w swych pytaniach o konkrety. Mieszkanie było na parterze i świadek to potwierdził, potem po moich pytaniach opowiadał, że wszedł do klatki schodowej, nawet takiej długiej, a potem było mieszkanie tylko nie pamiętał, czy wejście było po prawej, czy po lewej stronie. Jak wszedł do mieszkania to oczywiście był przedpokój, itd. Wówczas mój Klient wstał i złożył oświadczenie, że owszem mieszkanie jest na parterze, ale wejście jest od patio, a nie od klatki schodowej, że nie ma żadnego przedpokoju, itd. Świadek zrobił się czerwony jak burak, strona przeciwna również nie lepiej wyglądała. Wyszło więc szydło z worka, że świadek kłamał, a jak się jego dalszy losy potoczyły, zapewne domyślacie się.

Na koniec dobra rada, żeby nie komentować zeznań świadka, nie obrażać go, nawet gdy zeznaje nieprawdę. Ważne, że nie wolno ośmieszać świadka, wymuszać na nim konkretnych odpowiedzi, być wulgarnym w stosunku do niego.

Warto zatem dokładnie przygotować się do rozprawy, mieć ze sobą przygotowany zestaw pytań, żeby coś nie umknęło, ale weryfikować je jeśli zajdzie taka potrzeba. No i spokojnie zadawać pytania, aby uzyskać to czego oczekujemy od procesu, czyli wygranej.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s