Abolicja, jak to pięknie brzmi.

Abolicja jest to określenie pochodzące z łaciny abolitio – zniesienie, umorzenie. Użycie tej prawnej instytucji w praktyce oznacza przede wszystkim odstąpienie od ścigania np. niektórych kategorii przestępstw. Może dotyczyć także niewszczynania postępowania karnego lub umorzenia prowadzonych postępowań karnych w zakresie przestępstw objętych abolicją.   Abolicja, aby mogła wejść z życie musi być w formie ustawy uchwalonej przez Sejm RP.

Warto wiedzieć, że abolicja nie musi dotyczyć jedynie spraw z dziedziny prawa karnego, ale może dotyczyć także innych sfer jak np. podatki, czy składki ZUS. I na te ostatnie chciałabym dzisiaj zwrócić uwagę, bowiem wydaje się, że przed nami abolicja odnośnie zaległych składek ZUS.

Czytając różnego rodzaju opracowania, artykuły, itp. wychodzi na to, że zaległości Polaków wobec ZUS są na bardzo dużym poziomie. W tej sprawie była już ustawa abolicyjna, ale jak się okazało nie do końca rozwiązała problem.

Zresztą sama niedawno miałam przyjemność w imieniu moich Klientów odwiedzać jeden z oddziałów ZUS, prowadząc właśnie sprawę dotyczącą zaległości w składkach. Sprawa o tyle nieprzyjemna, że długi przeszły na spadkobierców, a zaległości to była dość potężna kwota.

Długi wobec ZUS dotyczą jednak przede wszystkim płatników składek. Różne są powody powstania zaległości. Najczęściej wiadomo jakie, brak pieniędzy na ich opłacenie. Jest to szczególnie dotkliwie dla tych, którzy chcieliby płacić, ale z powodów różnych zawirowań życiowych nie są w stanie. Przykre, ale prawdziwe.

Co raz częściej pojawia się informacja, że ZUS w ramach abolicji umorzy zaległości, a na złożenie wniosku będzie dwa lata. Abolicja ma obejmować okres za lata 1999 – 2018. Abolicja ta jednak ma objąć jedynie przedsiębiorców, natomiast składki za pracowników muszą być płacone (takie przynajmniej na dzisiaj mam informacje).

Zgodnie więc z projektem ustawy, z możliwości umorzenia niezapłaconej składki będzie mógł skorzystać każdy, kto prowadził pozarolniczą działalność. Umorzenie zaś ma dotyczyć ubezpieczenia emerytalnego, rentowego, wypadkowego, zdrowotnego, opłat prolongacyjnych, kosztów upomnień, kosztów egzekucyjnych, Funduszu Pracy, powstałych odsetek.

Oczywiście jak to ostatecznie będzie wyglądało trzeba będzie poczekać jak przepisy wejdą w życie. Przy okazji wizyty w ZUS próbowałam zasięgnąć bardziej szczegółowych informacji, ale pracownicy ZUS z którymi rozmawiałam, przyznali, że nie wiadomo jak to będzie wyglądało. Oni też czekają na konkretne przepisy, te, które wejdą w życie.

Oby te nowe przepisy rozwiązały ludzkie problemy, a do tego tematu wrócę, jak już będą konkrety.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s