Damski bokser

Znów dopadła mnie sprawa z kategorii tych, które należą do jednych z najgorszych i trudnych. Pewien pan postanowił sprawdzić się w roli „sportowca”, „pięściarza” (bokser to podobno tylko pies), ale nie na ringu, tylko w domu, stając przed osobą zupełnie z innej kategorii wagowej. On zdecydowanie reprezentował wagę ciężką, a Ona malutka, drobniutka chyba zaliczona do kategorii muszej. Jaki był efekt tego zdarzenia? Łatwe do przewidzenia. O powodzie tego zachowania nie będę pisała, bo błahość zarzutów była taka, że aż trudno było mi uwierzyć. Poza tym to nie istotne. Nic nie usprawiedliwi pobicia drugiego człowieka.

Kobieta nie dość, że została pobita przez partnera, to przeszła „drogę przez mękę”. Będąc na Policji, żeby złożyć zawiadomienie o przestępstwie i mając obdukcję w ręku, usłyszała, czy jest pewna, że te obrażenia to od pobicia, a jeśli tak, to czy na pewno pobił ją partner? W ogóle to po co składać zawiadomienie, bo i tak sprawa będzie umorzona, a dla niej najlepiej jak po prostu wyprowadzi się i będzie miała spokój. Kuriozalne prawda?

Jakiś czas temu na blogu, napisałam o sytuacjach, gdzie naprawdę trudno jest złożyć zawiadomienie o przestępstwie, bo niestety pokrzywdzeni są odwodzeni od tego. Dlaczego? Przecież to powoduje dużo pracy papierkowej, podjęcia czynności, a i może statystyka się pogorszyć. Oczywiście nieusprawiedliwionym twierdzeniem byłoby to, że w każdej jednostce Policji dzieją się takie rzeczy, bo to byłaby nieprawda. Na swojej drodze zawodowej spotkałam wielu funkcjonariuszy rzetelnie i z poświęceniem wykonujący swoje obowiązki i chwała im za to. Natomiast zdarzają się niestety takie sytuacje, które dzisiaj poruszam, a pokrzywdzeni nie wiedzą co robić dalej.

W takich sytuacjach trzeba po prostu upierać się i zawiadomienie złożyć, gdyby z jakiś powodów nie udało się złożyć na Policji, zawsze można pisemnie to zrobić, wysyłając taki dokument do Prokuratury właściwej miejscowo dla miejsca popełnienia przestępstwa. Zawsze też można złożyć skargę na funkcjonariusza policji, który zachowuje się niezgodnie z przepisami i nie przestrzega tych przepisów.

Sprawy o pobicie są niezwykle trudne. Pokrzywdzeni po takim zderzeniu są wielokrotnie nie tylko poturbowani fizycznie, ale i psychicznie. Nawet jeśli relacjonują takie zdarzenie w sposób chaotyczny, nie można się dziwić, przecież są w stresie i nerwach, a w takich sytuacjach trudno wymagać od nich zwięzłego i logicznego „sprawozdania”. Dobry śledczy wie, co zrobić w takiej sytuacji, aby uzyskać wszystko to co jest potrzebne do prowadzenia danej sprawy. Zawsze też po przyjęciu zawiadomienia o przestępstwie można odczekać jakiś czas i osobę pokrzywdzoną po upływie tego czasu przesłuchać ponownie, bo wiadomo, że przynajmniej trochę opadną emocje, a wypowiedzi będą bardziej spójne i logiczne. Ważne jest żeby w takich sytuacjach być po prostu człowiekiem i okazać choć odrobinę empatii. Czego niestety moja Klientka nie doświadczyła.

Wiele jest obecnie dyskusji o prawie, a to przeprowadza się różne reformy, a to wprowadza się zakazy i nakazy, ale nadal brak jest takich uregulowań, które w sposób bezwzględny będą chroniły ofiary znęcania czy pobicia. Przecież nie może tak być, że ofiara jest „przesuwana z miejsca na miejsce”. W zderzeniu z machiną państwa ofiara nie zawsze może sobie poradzić. Przecież  organ reprezentujący to państwo ma pomóc, zapewnić bezpieczeństwo, doprowadzić do wykrycia sprawcy i ukarania. Nie może tak być, że pokrzywdzeni są traktowani tak jakby sami byli przestępcami, albo wmawia się im, że pewnie się pomylili, albo im się tylko tak wydaje, że doszło do popełnienia przestępstwa.  Od tego są organa Policji, Prokuratury żeby sprawę dogłębnie wyjaśnić poprzez przeprowadzenie właściwego postępowania. Oczywiście jaki będzie ostateczny efekt tego nie wiadomo, bo przecież wszystko zależy od zebranych w sprawie dowodów, które jednak zebrać trzeba. Właśnie temu służy postępowanie przygotowawcze.

Mojej Klientce ostatecznie udało się. Zawiadomienie o przestępstwie zostało przyjęte. Przed nami jeszcze długa droga, oczywiście prawna, ale damy radę, bo tego się trzymamy.

5 uwag do wpisu “Damski bokser

  1. W tym co napisałaś jest dużo emocji i niewiele faktów. Nie ma też tła czy informacji, historii konfliktu. Brak natychmiastowej interwencji czy przesłuchań ze strony policji? Srsly, nie wierzę w to. I nie czeka się na obdukcję tylko od razu wali pod numer alarmowy po tym jak już ucieknie od sprawcy, będzie policja, będzie szpital, będzie obdukcja.

  2. Dziękuję za komentarz. Oczywiście, że nie ma opisanej szczegółowo historii, bo obowiązuje mnie tajemnica zawodowa. W tego typu sprawach zawsze towarzyszą emocje, szczególnie u pokrzywdzonych. W tym wpisie chodziło o zasygnalizowanie problemu, jeśli jest kłopot ze złożeniem zawiadomienia o przestępstwie. Rzeczą oczywistą jest w takich sprawach uzyskanie obdukcji, można też dzwonić na numer alarmowy. Nie mniej jednak tak dochodzi się do etapu złożenia zawiadomienia, a tu czasami jak widać może być problem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s