Kiedy zawsze musisz mówić prawdę?

Najlepiej byłoby, żeby prawda towarzyszyła nam zawsze i wszędzie. Choć wiemy, że różnie z tym bywa. Spotykamy się nawet z takim stwierdzeniem, że czasami lepsze jest kłamstwo, bo jest uzasadnione określonymi okolicznościami. Sama nie jestem zwolenniczką takiego rozwiązania, bo uważam, że ważniejsza jest nawet najgorsza prawda, niż najlepsze kłamstwo. Choć kiedyś za prawdę przyszło mi zapłacić wysoką cenę, ale pomimo to warto było tę prawdę mówić.

Zostawię jednak życiowe dywagacje. Dzisiaj opiszę sytuację, kiedy musimy mówić prawdę, bo inaczej mogą być nieprzyjemne konsekwencje.

Jest to wówczas, gdy zeznajemy w charakterze świadka przed sądem, w policji, w prokuraturze, itp.

W takim przypadku nie ma przebacz. Zostajemy uprzedzeni o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, a jak kłamiemy to może być nieprzyjemnie.

Przepis zawarty w kodeksie karnym brzmi, bowiem w sposób następujący:

„Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie.”

Zatem jeśli zostajemy powołani w charakterze świadka w jakiejś sprawie i składamy zeznania, wówczas zobowiązani jesteśmy do mówienia prawdy. W przeciwnym wypadku może toczyć się postępowanie karne w zakresie popełnienia przestępstwa – składania fałszywych zeznań.

Oczywiście w praktyce wygląda to różnie. Nawet ktoś kto będzie czytał ten wpis może pomyśleć, po co w ogóle autorka bloga pisze, że za składanie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna, przecież świadkowie często w sądach kłamią „jak z nut” i nikt się tym specjalnie nie przejmuje, a już na pewno nie odpowiedzialnością karną. To fakt, ale nikt tego nie wie, czy jednak w przyszłości nie zdarzy się sytuacja, że taka osoba zostanie pociągnięta do odpowiedzialności karnej, zapadnie wyrok skazujący i co wtedy? Życie może zostać zmarnowane.

Sama miałam w swojej praktyce taką sytuację, że świadkowie kłamali przed sądem w taki sposób, że obciążali mojego Klienta niewiarygodnie. Z Klientem nie wierzyliśmy własnym uszom co świadkowie wyprawiali na Sali rozpraw. Efekt był taki, że Klient przegrał sprawę, ale w I instancji. Po tej nieszczęsnej sprawie długo rozmawialiśmy i przekonywałam Klienta, że oprócz odwołania się od niekorzystnego orzeczenia powinniśmy złożyć  zawiadomienie o przestępstwie w zakresie składania fałszywych zeznań, skoro sąd nie reagował i jeszcze wydał wyrok opierający się na kłamstwach i nieprawdzie. Klient początkowo sceptycznie podchodził do tego, natomiast przekonywałam Go, że trzeba walczyć o sprawiedliwość do końca i nie poddawać się. Od wyroku odwołaliśmy się, a dodatkowo złożyliśmy sprawę do prokuratury. Jakie było zdziwienie tychże świadków, gdy nagle zaczęła się toczyć sprawa przeciwko nim. Moim zdaniem, jednak w takich sytuacjach nie można odpuszczać, bo zapadające wyroki decydują w dużej mierze o naszym życiu. Trzeba się więc bronić przed fałszywymi świadkami, bo Ci mogą zmienić nasze życie w znacznej mierze.

Wracając do istoty przestępstwa składania fałszywych zeznań. Wprawdzie, aby móc kogoś pociągnąć do odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań konieczne jest wystąpienie nieodzownego elementu w postaci uprzedzenia o odpowiedzialności karnej. W przypadku braku takiego pouczenia, nie będzie możliwe skutecznie postawienie zarzutu osobie o składanie fałszywych zeznań. Zresztą osoby, które kiedykolwiek miały do czynienia z sytuacją występowania w roli świadka wiedzą, że najpierw były pouczane o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. To pouczenie jest niezwykle doniosłe. Nie stanowi takiej sobie formułki, bo jeśli zostaniemy o tej odpowiedzialności pouczeni, a potem złożymy fałszywe zeznania, musimy liczyć się z negatywnymi konsekwencjami. Składanie fałszywych zeznań jest przestępstwem za które grozi kara opisana powyżej.

Jeśli osoba będąca świadkiem została o takiej odpowiedzialności pouczona i pomimo tego złożyła fałszywe zeznania, może być pociągnięta do odpowiedzialności karnej. Dzisiaj jest już znacznie łatwiej udowodnić to przestępstwo, bo nie tylko z rozpraw są sporządzane protokoły, ale co raz częściej rozprawy są nagrywane. W takim przypadku, mając w pełni zarejestrowaną rozprawę, łatwiej jest „wyłapać” nieprawdziwe zeznania świadków, sprzeczności, gubienie wątków, itp. Dobrze jest więc mieć świadomość konsekwencji jakie wiążą się ze składaniem fałszywych zeznań, bo nikt nigdy nie da gwarancji, że można sobie wygadywać przed sądem co się chce i nic się nie stanie.

Jeden ze świadków, który fałszywie zeznawał w sprawie, o której wspomniałam powyżej, wykonywał zawód, który nie dopuszczał, aby być ukaranym za jakiekolwiek przestępstwo. Świadek ten chyba o tym wcześniej nie pamiętał, bądź nie spodziewał się, że zawiadomienie o przestępstwie zostanie złożone. Został ukarany, oczywiście nie poszedł do więzienia, bo wymierzono karę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Co się jednak stało? Otóż, jak wyrok się uprawomocnił, stał się osobą skazaną, stracił więc pracę i prawo do wykonywania zawodu. Można powiedzieć, że stało się to na jego własne życzenie.

Dlatego też w niniejszym wpisie poruszam tę problematykę, żeby uwypuklić aspekt iż za składanie fałszywych zeznań istnieje ryzyko pociągnięcia do odpowiedzialności karnej.

Zatem na pytanie, czy warto kłamać, czy mówić prawdę? odpowiedzcie sobie sami. Czasami jednak warto zastanowić się nad tym, szczególnie wówczas, gdy wchodzi się na ścieżkę prawną. To już nie jest zabawa, ani dywagacje moralne, tu już jest określone działanie, a za nim może pójść  skutek pociągnięcia do odpowiedzialności karnej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s