Kredyt trwalszy niż małżeństwo

Czy tak faktycznie jest? Zapewne niejedna osoba miała okazję, aby się o tym przekonać. W dzisiejszych czasach każdego dnia korzystamy z usług bankowych, bo prawdę mówiąc już bez tego nie sposób funkcjonować. W bankach mamy założone konta, deponujemy pieniądze i co raz częściej korzystamy z kredytów.

Jak to zwykle w życiu bywa i w takim związku dochodzi do nieporozumień pomiędzy stronami. Konsumentów takie sytuacje kosztują  wiele nerwów, przyprawiają ich o ból głowy i powodują stres.

Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź wydaje się prosta. Jeśli banki nie do końca zachowują się wobec nas w porządku, twierdzimy od razu, że jesteśmy na straconej pozycji, bo z „dużym jeszcze nikt nie wygrał”. Nie zgadzam się z tym powszechnym stwierdzeniem, bo nie ma znaczenia, czy mamy do czynienia z „dużym” czy „małym” przeciwnikiem. Jeśli twierdzimy, że nasze prawa zostały naruszone i czujemy się „nabici w butelkę”, walczmy o swoje racje. „Z dużym” też można wygrać.

Co robić jak Bank w stosunku do nas zachowuje się nie fair?

Na pewno nie „załamywać rąk” i nie płakać, to nam nic nie da, a narazi nas tylko na niepotrzebny stres. Należy skupić się na działaniu, ale najpierw dobrze jest poznać swoje prawa. Konsument wprawdzie w stosunkach prawnych z takimi instytucjami jak banki ma słabszą pozycję, ale za to, ma szereg narzędzi prawnych, w które uzbrojony jest poprzez obowiązujące przepisy. Ten oręż posiada właśnie dlatego, że jest konsumentem i tą słabszą stroną w obrocie prawnym.

Jeśli więc bank narusza przepisy, pierwszym naszym krokiem powinno być złożenie reklamacji do banku. W takiej sytuacji bank zobowiązany jest do ustosunkowania się do reklamacji w terminie 30 dni. Oczywiście termin ten może być wydłużony, bo np. sprawa jest skomplikowana, bądź zachodzi konieczność zasięgnięcia dodatkowych informacji. Tak czy owak reklamację musi rozpatrzyć.

Jeśli bank załatwi reklamację po naszej myśli, no to mamy sprawę z głowy i cieszymy się z rezultatów i naszej skuteczności.

Co wtedy jeśli sytuacja jest odmienna?

Jeśli reklamacja zostanie odrzucona możemy działać dalej. Wówczas proponuję, aby dowiedzieć się w banku, czy działa ktoś taki jak rzecznik Klienta. Jeśli tak, to można zwrócić się do takiej osoby, aby pomogła rozwiązać zaistniały spór. Działania te mogą polegać na poddaniu ocenie, czy w sposób właściwy została rozpatrzona nasza reklamacja, czy wszystko zostało wyjaśnione, pomóc nam w wytłumaczeniu i zinterpretowaniu zapisów umów i innych bankowych dokumentów, wskazać dalsze drogi rozwiązania. Jeśli i to nie zadziała, możemy iść dalej.

Jakie mamy wtedy drogi?

Oczywiście najczęściej wybieraną drogą w takiej sytuacji jest oddanie sprawy pod rozstrzygnięcie sądowi. Wówczas toczymy spór przed sądem. Droga ta może okazać się jednak kosztowna i długotrwała. Kosztowna dlatego, że musimy opłacić pozew. Wysokość takiej kwota  wynika z wysokości roszczenia. Długa, bo rzadko się zdarza, aby na pierwszej rozprawie zapadł wyrok, a w przypadku gdy sprawy są odraczane, zazwyczaj jest dość długi termin oczekiwania na kolejne rozprawy.

Jest więc inna droga: łatwiejsza i tańsza. Możemy nasz spór z bankiem poddać pod rozstrzygnięcie Bankowemu Arbitrażowi Konsumenckiemu, który działa przy Związku Banków Polskich. Zadaniem takiego Arbitrażu jest przede wszystkim próba wypracowania ugody pomiędzy bankiem a klientem. Oczywiście mam na myśli ugodę, która by satysfakcjonowała obie strony. Jeżeli jednak do ugody nie dochodzi, wówczas Arbitraż rozstrzyga kto ma rację w zaistniałym sporze. Jeżeli Arbitraż rozstrzygnie sprawę na korzyść klienta, wówczas Bank musi wypełnić orzeczenie Arbitrażu i nie może się już od tego odwołać. Jeśli zaś zapadłoby rozstrzygnięcie na niekorzyść klienta, wówczas klient może wnieść sprawę do sądu i tam dochodzić dalej swoich praw.

Zaletą Arbitrażu jest to, że sprawy rozstrzygane są szybciej niż w sądach i zdecydowanie są tańsze. W przypadku złożenia wniosku opłacamy go w wysokości 50 zł, a gdy spór dotyczy kwoty mniejszej niż 50 zł, wówczas opłata wynosi 20 zł. Do Arbitrażu może złożyć wniosek każdy klient indywidualny, ale musi spór dotyczyć banku, który należy do Związku Banków Polskich albo dobrowolnie poddaje się tej instytucji, aby rozstrzygała spory. Przy czym Arbitraż rozpatruje sprawy, których wartość nie przekracza 8000,00 zł.

Jeśli spór dotyczy SKOKów, to wówczas wniosek o rozstrzygnięcie sporu składamy do Spółdzielczego Arbitrażu Konsumenckiego.

Pamiętać jednak należy, że z Arbitrażu, o którym mowa powyżej, nie można skorzystać jeśli spór dotyczy firm pożyczkowych. Tu pozostaje nam droga sądowa.

Jeszcze jedną zaletą Arbitrażu jest to, że można złożyć wniosek w sprawach banków Unii Europejskiej oraz banków norweskich, islandzkich i z Liechtensteinu. Z takiego rozwiązania warto skorzystać szczególnie wtedy, gdy pracowaliśmy na terenie UE, bo łatwiej nam przeprowadzić procedurę w polskim arbitrażu niż zagranicznym.

Warto też pamiętać o tym, aby przed złożeniem wniosku do Arbitrażu zapoznać się z regulaminem Arbitrażu i zapoznać się z wymogami  takiego wniosku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s