Wojna bez zasad.

Wiele osób wychodzi z założenia, że w procesie cywilnym wolno wszystko, byle tylko wygrać sprawę. Tymczasem polska procedura cywilna opiera się na zasadzie lojalności procesowej. Oznacza to, że strony powinny prowadzić spór uczciwie, zgodnie z prawdą i dobrymi obyczajami. Może zdziwi Cię to, ale tak jest, zapewniam.

Co jednak w sytuacji, gdy jedna ze stron celowo utrudnia postępowanie, zataja istotne informacje, składa kolejne bezzasadne wnioski lub wykorzystuje swoje uprawnienia wyłącznie po to, aby przedłużyć sprawę? Wbrew pozorom nie jest to zachowanie obojętne dla sądu.

Dlatego postanowiłam dzisiaj zająć się tzw. lojalnością procesową.

Czym jest owa lojalność procesowa? Już za chwilę się dowiesz.

Podstawową regulację zawiera art. 3 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem strony są obowiązane dokonywać czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, przedstawiać prawdziwe wyjaśnienia oraz nie zatajać okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, ale również nie przedstawiać wymyślonych i nieprawdziwych informacji np. po to, aby przedstawić przeciwnika procesowego w złym świetle.

Innymi słowy, strona procesu nie może świadomie wprowadzać sądu w błąd, ukrywać dowodów czy przedstawiać nieprawdziwego obrazu sytuacji.

Lojalność procesowa nie oznacza oczywiście obowiązku przyznania racji przeciwnikowi. Każda ze stron ma prawo bronić swoich interesów. Granicą jest jednak uczciwość wobec sądu i drugiej strony postępowania. Jedną bowiem z naczelnych zasad procesu cywilnego jest zasada prawdy.

Kodeks postępowania cywilnego zawiera także wyraźny zakaz nadużywania praw procesowych.

Zgodnie z art. 4¹ k.p.c. stronie nie wolno korzystać z przysługujących jej uprawnień w sposób sprzeczny z celem, dla którego zostały ustanowione.

Przykładem nadużycia prawa procesowego może być:

  • składanie licznych wniosków dowodowych wyłącznie w celu przedłużenia procesu,
  • wielokrotne składanie identycznych pism,
  • podnoszenie zarzutów, o których strona wie, że są całkowicie bezzasadne,
  • celowe zatajenie dokumentów,
  • zgłaszanie świadków wyłącznie dla zwłoki,
  • składanie oczywiście bezzasadnych wniosków o wyłączenie sędziego,
  • przedstawianie sprzecznych wersji wydarzeń w zależności od etapu postępowania.

W praktyce sąd coraz częściej ocenia nie tylko formalną poprawność czynności procesowych, ale również ich rzeczywisty cel. Czy ma do tego podstawę? Tak powołane powyżej przepisy o tym stanowią.

Jakie konsekwencje może wyciągnąć sąd?

Oczywiście może pomijać takie dowody, o których mowa powyżej. Najczęściej jednak skutki nielojalnego prowadzenia procesu pojawiają się przy rozliczaniu kosztów postępowania.

Zgodnie z art. 103 k.p.c. sąd może obciążyć stronę kosztami wywołanymi jej niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem, niezależnie od wyniku sprawy.

Oznacza to, że nawet strona, która ostatecznie wygra proces, może zostać obciążona dodatkowymi kosztami, jeżeli swoim zachowaniem doprowadziła do niepotrzebnego przedłużenia postępowania.

Przepis ten wymienia w szczególności:

  • składanie nieprawdziwych wyjaśnień,
  • uchylanie się od udzielania informacji,
  • zatajenie dowodów,
  • spóźnione powoływanie twierdzeń i dowodów.

W skrajnych przypadkach sąd może również pominąć spóźnione twierdzenia i dowody, uznając, że strona celowo zwlekała z ich przedstawieniem.

Czy warto powoływać się na nielojalne zachowanie przeciwnika?

Zdecydowanie tak.

Jeżeli strona przeciwna celowo przedłuża postępowanie lub wykorzystuje procedurę wyłącznie do utrudniania rozpoznania sprawy, warto zwrócić na to uwagę sądu.

W piśmie procesowym można wskazać:

  • które działania przeciwnika są sprzeczne z dobrymi obyczajami,
  • dlaczego stanowią nadużycie prawa procesowego,
  • jaki wpływ mają na długość i koszty postępowania,
  • jakie konsekwencje powinien wyciągnąć sąd.

Takie argumenty bywają szczególnie skuteczne w sprawach, które trwają od wielu lat i w których jedna ze stron konsekwentnie podejmuje działania wyłącznie dla zwłoki.

Proces cywilny nie jest grą pozbawioną reguł. Ustawodawca wymaga od stron uczciwości, rzetelności i poszanowania celu postępowania. Kłamstwo procesowe, zatajenie istotnych faktów czy przewlekanie sprawy mogą skutkować negatywnymi konsekwencjami finansowymi i procesowymi.

Warto pamiętać, że sąd ocenia nie tylko to, kto ma rację, ale również sposób, w jaki strony dochodzą swoich praw. Lojalność procesowa staje się dziś jednym z istotnych elementów prawidłowego prowadzenia sporu sądowego. Warto o tym pamiętać.

Czy konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze, niż wskazane powyżej?

Wbrew pozorom skutki nielojalnego prowadzenia procesu nie zawsze ograniczają się wyłącznie do kosztów postępowania. Jeżeli strona świadomie przedstawia nieprawdziwe informacje lub posługuje się sfałszowanymi dokumentami, może narazić się również na odpowiedzialność karną.

W szczególnych przypadkach sąd może zawiadomić organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, jeżeli w toku postępowania ujawni okoliczności wskazujące na możliwość jego popełnienia. Może to dotyczyć między innymi fałszowania dokumentów, posługiwania się dokumentami poświadczającymi nieprawdę, składania fałszywych zeznań przez świadków czy prób wyłudzenia świadczeń majątkowych na podstawie nieprawdziwych twierdzeń.

Nielojalne zachowanie może również wpłynąć na ocenę wiarygodności strony. Sąd, dostrzegając nieścisłości, sprzeczności lub celowe zatajenie faktów, może odmówić wiary twierdzeniom takiej osoby również w zakresie innych okoliczności sprawy. W praktyce zdarza się więc, że strona przegrywa proces nie tylko dlatego, że nie ma racji co do meritum, ale również dlatego, że utraciła wiarygodność w oczach sądu.

Warto pamiętać, że obowiązek działania zgodnie z prawdą i dobrymi obyczajami procesowymi nie jest jedynie postulatem etycznym. Jest to konkretny obowiązek wynikający z przepisów prawa, którego naruszenie może prowadzić zarówno do negatywnych konsekwencji procesowych i finansowych, jak i  w skrajnych przypadkach  do odpowiedzialności karnej.

Tymczasem na dzisiaj tyle, życzę pięknego dnia i do miłego.

Dodaj komentarz