Przewlekłość postępowań sądowych. Jak chronić swoje prawa, gdy sprawa ciągnie się latami?
Przewlekłość postępowania sądowego to problem, z którym codziennie spotykają się strony w procesach cywilnych, administracyjnych, rodzinnych czy gospodarczych. Często zdarza się, że sprawy trwają latami, a sądy tłumaczą się nadmiarem spraw lub brakiem zasobów kadrowych. Dla osoby, której prawa są ograniczone przez opóźnienia, sytuacja bywa frustrująca i może prowadzić do realnych strat finansowych lub emocjonalnych.
Kiedy dochodzi do przewlekłości postępowania?
Przewlekłość postępowania występuje wtedy, gdy czas trwania postępowania jest rażąco dłuższy niż standardowo przewidziany dla danego rodzaju sprawy, a opóźnienie nie wynika z zachowania strony ani innych okoliczności niezależnych od sądu.
Przykłady typowych sytuacji to:
- sprawy cywilne trwające kilka lat mimo braku złożonych zażaleń lub skomplikowanej materii prawnej,
- sprawy rodzinne lub spadkowe, w których terminy rozpraw są odległe o kilka miesięcy, a decyzje sądowe nie zapadają pomimo jednoznacznych dowodów,
- postępowania administracyjne sądowe, które przeciągają się przez długie okresy z powodu zaległości w referatach.
W praktyce jednak przewlekłość może wynikać np. z braku obsady sędziowskiej, przerwy w postępowaniu na wniosek stron lub biegłych, nadmiaru spraw w danym wydziale, błędów proceduralnych wymagających ponownego rozpatrzenia.
W sądach warszawskich, gdzie najczęściej bywam, problemem jest ogromna ilość spraw, wakaty na stanowiskach sędziów, niedobory w obsadzie stanowisk sekretarskich, itd., itd. Mnożyć tych powodów można wiele, a tak naprawdę sprowadza się do jednej kwestii. Mianowicie, powinno się natychmiast skończyć z polityką w sądach, a dokonać gruntownej reformy i usprawnienia pracy sądów.
No dobrze, ale póki co mamy jak mamy, więc wracam do kwestii przewlekłości postępowań.
W przypadku wystąpienia takowej, można złożyć w sądzie skargę na przewlekłość. Podstawą prawną skargi jest USTAWA z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki.
Procedura wniesienia skargi jest stosunkowo sformalizowana, ale jednocześnie dostępna dla strony na każdym etapie trwającego postępowania. Co istotne, skargę można wnieść wyłącznie „w toku sprawy”, a więc nie przysługuje ona po prawomocnym zakończeniu postępowania.
Skargę wnosi się do sądu właściwego do jej rozpoznania, którym co do zasady jest sąd przełożony nad sądem prowadzącym sprawę (np. w przypadku przewlekłości postępowania przed sądem rejonowym będzie to sąd okręgowy). Skargę składa się jednak za pośrednictwem sądu, którego dotyczy zarzut przewlekłości, co w praktyce oznacza, że pismo trafia najpierw do sądu prowadzącego sprawę, a następnie wraz z aktami przekazywane jest do sądu wyższej instancji.
Sama skarga powinna spełniać wymogi pisma procesowego, ale również zawierać elementy szczególne przewidziane ustawą. Kluczowe jest wskazanie, na czym polega przewlekłość, czyli konieczne jest opisanie konkretnych okresów bezczynności sądu, nadmiernych odstępów między rozprawami, braku podejmowania czynności dowodowych czy też niewyznaczania terminów mimo gotowości sprawy do rozpoznania. W praktyce niezwykle istotne jest także wykazanie, że sprawa ma dla strony istotne znaczenie (np. dotyczy alimentów, sytuacji rodzinnej czy bytu ekonomicznego), ponieważ wpływa to na ocenę „rozsądnego terminu”. Strona może ponadto zawrzeć w skardze wniosek o przyznanie odpowiedniej sumy pieniężnej jako rekompensaty za naruszenie prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.
Po wniesieniu skargi sąd, którego dotyczy zarzut, ma obowiązek niezwłocznie przekazać ją wraz z aktami sprawy do sądu właściwego. Rozpoznanie skargi następuje co do zasady w terminie dwóch miesięcy od dnia jej przekazania. Sąd bada, czy rzeczywiście doszło do przewlekłości, analizując przebieg postępowania przez pryzmat kilku kluczowych kryteriów: stopnia skomplikowania sprawy, zachowania stron (np. czy nie przyczyniały się do opóźnień), a przede wszystkim aktywności samego sądu. Warto podkreślić, że nawet w sprawach skomplikowanych przewlekłość może zostać stwierdzona, jeżeli sąd nie podejmował czynności przez dłuższy czas lub prowadził postępowanie w sposób nieefektywny.
W przypadku uwzględnienia skargi sąd wydaje postanowienie, w którym stwierdza przewlekłość postępowania oraz, co szczególnie istotne z praktycznego punktu widzenia, może zobowiązać sąd prowadzący sprawę do podjęcia określonych czynności w wyznaczonym terminie. To właśnie ten element ma realny charakter „dyscyplinujący” i często prowadzi do przyspieszenia postępowania. Dodatkowo sąd może przyznać stronie odpowiednią sumę pieniężną, której wysokość zależy od stopnia naruszenia prawa strony oraz czasu trwania przewlekłości.
Na koniec warto zaznaczyć, że skarga na przewlekłość nie jest środkiem jednorazowym. W przypadku dalszego utrzymywania się przewlekłości możliwe jest wniesienie kolejnej skargi w tej samej sprawie. W praktyce oznacza to, że strona nie pozostaje bezradna wobec wieloletnich postępowań i może aktywnie reagować na brak działań sądu.
Czy opłaca się składać skargę?
Tak, w wielu przypadkach skarga na przewlekłość się opłaca. Nawet jeśli bezpośrednie przyspieszenie postępowania nie nastąpi natychmiast, zgłoszenie przewlekłości sygnalizuje sądowi problem, który może prowadzić do szybszego rozpatrzenia sprawy.
Na dzisiaj tyle, niezmiennie życzę pięknego dnia i do miłego.
