Czy jesteś rozwódką/rozwodnikiem, czy nie?

Dzień dobry. Trochę mnie nie było na blogu, bo miałam urlop. Po tym cudownym wydarzeniu przytrafiła mi się choroba, która nie dość, że zatrzymała mnie w domu, to jeszcze na tyle „odłączyła mnie od prądu”, że nie miałam siły usiąść przy komputerze i cokolwiek napisać. Dlatego byłam nieobecna przez dłuższy czas, ale dzisiejszym wpisem nadrabiam zaległości, szykując niezłą „bombę”.

O co chodzi?

Od jakiegoś czasu, tyle zmian dzieje się w prawie, że nie sposób tego ogarnąć. Wielokrotnie pisałam o tym, że nie dobrze się dzieje, jak sami prawnicy (w końcu specjaliści od prawa) nie rozumieją o co chodzi w tej dziedzinie życia.

Prawo musi być jednoznaczne, zrozumiałe i dające pewność, że ktoś za ileś lat nie podważy Wyroków Sądów. Do tego powinno być stabilne i przewidywalne, a tymczasem ……. .

A tymczasem, stało się to, czego obawiałam się od kilku lat, a o czym pisałam i głośno mówiłam. Mianowice, że nieodpowiedzialne „grzebanie” przy przepisach w końcu nie wyjdzie na dobre.  

Co więc mamy?

Otóż,  Izba Cywilna Sądu Najwyższego  podjęła uchwałę  dotyczącą nieważności rozwodów w Polsce, które były orzekane w sposób który poniżej opiszę. Ta uchwała ma zastosowanie do spraw, w okresie od 3 lipca 2021 r. do 14 kwietnia 2023 r. Nieważność postępowań dotyczy spraw, w których w orzekaniu brał udział sędzia i dwóch ławników. Ta uchwała oczywiście ma daleko idące konsekwencje wobec stron spraw rozwodowych.

Teraz mnóstwo osób zadaje pytanie, czy są po rozwodzie, a może jednak nie.

Zacznę  od początku, skąd wyniknęło to zamieszanie?

W jednej z toczących się spraw rozwodowych w Sądzie Okręgowym w skład sędziowski =- orzekający wchodzili  sędzia i dwóch ławników. Co do zasady od lat w I instancji w tego typu sprawach orzeka Sąd w składzie jednego sędziego. Natomiast w Sądzie tym wydane zostało Zarządzenie, zgodnie z którym,  Sąd pierwszej instancji mógł orzekać, mając w składzie jednego sędziego, chyba że Prezes Sądu postanowił, że sprawa będzie rozpatrywana przez trzech sędziów. Zatem nie było mowy o udziale ławników.

Sąd orzekający mógł rozszerzyć skład, ale tylko o sędziów zawodowych. Gdy sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, ten uznał, że taka sytuacja, jako niezgodna z prawem spowodowała,  że zachodzi nieważność postępowania, bo w sprawie o rozwód nie mogą orzekać składy z udziałem ławników.

Jeszcze raz przypomnę dotyczy to spraw rozwodowych, zarówno niezakończonych do 3 lipca 2021 r., jak i wszczętych w okresie od 3 lipca 2021 r. do 14 kwietnia 2023 r., Sąd pierwszej instancji orzeka w składzie jednego Sędziego, chyba że Prezes Sądu zarządził rozpoznanie sprawy w składzie trzech Sędziów. W razie rozpoznania takiej sprawy w składzie jednego sędziego i dwóch ławników zachodzi nieważność postępowania.

Co dalej?

Przez taką niefrasobliwość, wiele osób może stanąć przed stanem faktycznym z którego wynika, że pomimo sprawy sądowej o rozwód ich małżeństwo nadal trwa.

Czy jest wyjście z sytuacji?

Tak, jest.To był ewidentnie błąd Sądów i ten błąd sprawił, że powstała przesłanka do uznania nieważności postępowania, bowiem składy orzekające z udziałem dwóch ławników były niezgodne z obowiązującymi przepisami.

W takiej sytuacji istnieje możliwość wystąpienia przez strony o wznowienie postępowania, wówczas sprawa rozwodowa zostanie przeprowadzona (niestety po raz drugi), we właściwym już składzie i jeśli Wyrok się uprawomocni nie będzie do podważenia z przyczyn opisanych powyżej.

Co wówczas jeżeli po rozwodzie takim, o którym mowa powyżej, strona weszła w nowy związek małżeński?

Osoby, które dowiedziały się, że ich wyrok rozwodowy jest nieważny, zapewne pomyślały o negatywnych skutkach wynikających z tego tytułu, w szczególności czy nie stali się bigamistami. Jak wiadomo bigamia w Polsce jest karalna.

Na szczęście nie zachodzi taki przypadek, bowiem zgodnie z przepisami, jeżeli którakolwiek ze stron sprawy rozwodowej, dotkniętej nieważnością, zdążyła wstąpić w nowy związek małżeński, wówczas niedopuszczalna jest skarga o wznowienie od wyroku orzekającego unieważnienie małżeństwa lub rozwód albo ustalającego nieistnienie małżeństwa, jeżeli choćby jedna ze stron zawarła po jego uprawomocnieniu się nowy związek małżeński.

Tak, więc jeżeli został już zawarty nowy związek małżeński, sąd nie może postępowania wznowić (ponieważ wtedy wiązałoby się to z możliwością wydania innego rozstrzygnięcia, co byłoby krzywdzące dla nowopowstałej rodziny).

Ten chaos prawny może niejednemu odbić się czkawką. Czytając, czy oglądając różne media wiele osób może pasjonowało się kłótniami i zamieszaniem wokół prawa, stając po jednej ze stron konfliktu politycznego. Natomiast nie miało pojęcia, że takie niestabilne i złe prawo może dotknąć ich bezpośrednio. No i mamy.

Zatem proponuję, aby osoby, których ten problem dotyczy przystąpiły szybko do działania, aby móc mieć w rękach rozwód, którego nikt nie podważy. Naprawdę.

Mimo wszystko życzę dobrego dnia i niebawem będą kolejne wpisy o prawie i nie tylko. Pozdrawiam ciepło.

Dodaj komentarz