I kto tu dla kogo?
Tym razem opiszę Wam historię wziętą prosto z życia. Byłam w ramach wykonywania swoich obowiązków zawodowych w Komisariacie Policji. Czekałam na tzw. dyżurce na Policjanta, mającego zająć się sprawą mojej Klientki. Czas oczekiwania był długi i nużący. W pewnym momencie … Czytaj dalej I kto tu dla kogo?
