Media społecznościowe stały się przestrzenią, w której wiele osób dzieli się swoim życiem, doświadczeniami czy opiniami. Niestety, rośnie też liczba sytuacji, w których ktoś publikuje informacje prywatne o innych osobach od adresów zamieszkania, numerów telefonów, po treść SMS-ów czy prywatnych wiadomości. Takie działania mogą poważnie naruszać dobra osobiste i prowadzić do konsekwencji prawnych.
W tym artykule pokazuję praktyczne kroki, które można podjąć, jeśli ktoś narusza Twoją prywatność w social mediach, np. takich jak Facebook, Instagram czy TikTok. Właśnie na tej ostatniej platformie zauważyłam, że sporo jest takich naruszeń.
Czy osoby dochodzą swoich praw? Tego oczywiście nie wiem. Natomiast warto wiedzieć, jakie mamy prawa i że nasza prywatność podlega ochronie.
Czym są dobra osobiste i dlaczego są chronione?
Dobra osobiste to wartości niemajątkowe chronione przez prawo. Zalicza się do nich m.in. życie i zdrowie, godność i wizerunek, nazwisko, pseudonim. Naruszenie tajemnicy korespondencji także stanowić może naruszenie dóbr osobistych. Choć to ostatnie ma także przełożenie na prawo karne, ale o tym później, żeby nie mieszać wątków.
Zatem podstawą prawną w zakresie naruszenia dóbr osobistych są art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, które stanowią, że każdy ma prawo do ochrony swoich dóbr osobistych, a naruszenie tych dóbr daje możliwość żądania zaniechania naruszeń, usunięcia skutków naruszenia, publicznych przeprosin, zadośćuczynienia finansowego lub odszkodowania.
Teraz podam przykłady naruszeń w mediach społecznościowych, o których czytałam, ale które sama zauważyłam, chociażby podczas transmisji na żywo.
Udostępnienie adresu zamieszkania lub pracy.
Osoba publikuje adres danej osoby w formie filmiku lub komentarza na np. TikToku lub po prostu podczas transmisji mówi o tym gdzie dana osoba mieszka. Okropne prawda? Co to może powodować? Np. naruszenie prywatności, ryzyko stalkingu lub innych niebezpiecznych sytuacji.
Publikacja prywatnych wiadomości lub SMS-ów. Niemożliwe? A jednak. Ktoś udostępnia treść SMS-a, maila lub wiadomości z czatu bez zgody autora tych wiadomości. Konsekwencje to naruszenie tajemnicy korespondencji, a także naruszenie dóbr osobistych, bo naruszona została prywatność autora wiadomości.
Ujawnienie wizerunku. Zdarza się jak najbardziej, często po to, aby daną osobę skompromitować.
Następuje więc publikacja zdjęć lub filmów osoby bez jej zgody. Konsekwencje to naruszenie prawa do wizerunku, naruszenie dóbr osobistych w szczególności godności, reputacji lub tym podobnych.
Udostępnianie danych wrażliwych. Wydaje się niemożliwe. Nic z tych rzeczy. Dochodzi np. do ujawnienia numeru PESEL, numeru konta bankowego czy danych medycznych i to dzieje się publicznie. Obrzydliwe, ale takie są fakty. Konsekwencje to poważne naruszenie prywatności i możliwość odpowiedzialności karnej i cywilnej.
Oczywiście tych przykładów jest znacznie więcej. Skupiłam się na tych z którymi spotkałam się najczęściej.
Jak reagować krok po kroku?
Zachowaj dowody, bo najważniejsze w przypadku naruszenia dóbr osobistych jest udokumentowanie sytuacji. Zrób więc zrzuty ekranu z datą publikacji.Zapisz linki do materiałów, które naruszają Twoje prawa.Jeśli materiał może zostać usunięty przez sprawcę lub platformę, przechowaj kopię w bezpiecznym miejscu.
TikTok np. może usunąć filmik, ale jeśli nie masz zrzutów ekranu, trudno będzie udowodnić naruszenie w sądzie.
Skontaktuj się ze sprawcą (jeżeli to bezpieczne). Możesz wysłać wezwanie do zaniechania naruszeń, np.: „Proszę o natychmiastowe usunięcie materiału zawierającego moje dane prywatne. Publikacja narusza moje dobra osobiste i w przypadku braku reakcji będę zmuszony/a podjąć kroki prawne”.Ważne jest to, aby nie wchodzić w konflikt, szczególnie poprzez przerzucanie się argumentami w internecie, bo to nic nie da, a jedynie może zaostrzyć sytuację. Zachowaj spokój i profesjonalny ton, a przede wszystkim wykorzystaj instrumenty prawne.
Zgłoś naruszenie platformie.TikTok, Instagram, Facebook i inne serwisy umożliwiają zgłaszanie naruszeń prywatności.Po zgłoszeniu platforma może usunąć treść lub zablokować konto sprawcy.
Jeżeli naruszenie jest poważne lub trwałe, można złożyć do Sądu wniosek o zabezpieczenie roszczenia np. zakaz dalszej publikacji materiału, oczywiście doradzam złożenie pozwu o ochronę dóbr osobistych, w którym można żądać usunięcia treści, zakazu dalszej publikacji, publicznych przeprosin, czy zadośćuczynienia finansowego.
W przypadkach szczególnie poważnych naruszeń (np. groźby, stalking, publikacja danych wrażliwych) można zgłosić sprawę do Policji lub Prokuratury.
Publikowanie prywatnych danych, SMS-ów czy adresów w mediach społecznościowych to poważne naruszenie dóbr osobistych. Każda osoba ma prawo do ochrony swojej prywatności i może reagować na kilka sposobów od wezwania do zaniechania naruszeń, poprzez zgłoszenie naruszenia platformie, aż po pozew do Sądu czy zgłoszenie na Policję lub do Prokuratury.
Najważniejsze jest udokumentowanie sytuacji i spokojne działanie zgodnie z prawem. Dzięki temu można skutecznie chronić swoje dobra osobiste i uniknąć dalszych naruszeń.
Należy także pamiętać, że niektóre z działań mogą nosić znamiona przestępstw, takich jakie wymieniłam powyżej. Możemy mieć także do czynienia z naruszeniem tajemnicy korespondencji. „Kto bez uprawnienia uzyskuje, ujawnia lub wykorzystuje cudzą korespondencję, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2.”
Np. SMS traktuje się jako korespondencję elektroniczną, więc jego ujawnienie bez zgody nadawcy może podlegać odpowiedzialności karnej.
Idąc dalej, np. publikacja numeru konta bankowego to także ma aspekt karny. „Kto bez uprawnienia ujawnia cudze dane osobowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.” Numer konta w większości przypadków traktowany jest jako dane osobowe lub wrażliwe, więc jego publikacja bez zgody właściciela może stanowić przestępstwo.
Co robić od strony prawa karnego?
Należy złożyć zawiadomienie do Policji lub Prokuratury. Trzeba także załączyć dowody np. zrzuty ekranu, linki, daty publikacji.
W praktyce sprawy karne związane z ujawnieniem np. SMS-ów lub danych osobowych są często prowadzone równolegle z cywilnym roszczeniem o ochronę dóbr osobistych, co pozwala szybciej zabezpieczyć sytuację. Działając jako pełnomocnik w takich sprawach, moim Klientom zalecam działania dwutorowe.
Na dzisiaj to tyle. Jeżeli będziecie chcieli oczywiście wrócę do tej tematyki. Tego typu sytuacji zdarza się bardzo dużo, bo wiele osób uważa, że w Internecie są bezkarni.
Tymczasem życzę dobrego, spokojnego weekendu i do miłego.
