Sms-y na wagę złota.

Wielu klientów sądzi, że umowa musi być na piśmie, żeby była ważna. Tymczasem polskie prawo od dawna przewiduje, że umowa ustna jest w pełni skuteczna, o ile tylko pozwala ustalić, że strony zgodnie chciały określonego skutku prawnego i nie ma zastrzeżenia, że do jej ważności konieczna jest forma pisemna.

Czym właściwie jest umowa ustna?

Zgodnie z kodeksem cywilnym, oświadczenie woli można wyrazić przez każde zachowanie, które ujawnia wolę w sposób dostateczny , nie tylko słowami, ale też działaniem, gestem, jeśli ma ono znaczenie prawne.

Dlatego do zawarcia większości umów nie jest wymagana forma pisemna. Wystarczy zgodne ustne porozumienie stron co do istotnych postanowień, np. w umowie zlecenia, co ma być zrobione i za jakim wynagrodzeniem, albo w umowie sprzedaży, co jest sprzedawane i za jaką cenę.

Kiedy prawo jednak wymaga formy pisemnej?

Są sytuacje, w których ustawodawca nakazuje zachować szczególną formę  np. pisemną,  lub w formie aktu notarialnego. Jeżeli ta forma nie jest spełniona umowa jest nieważna

Klasycznym przykładem jest sprzedaż albo kupno nieruchomości. Tu nie wystarczy ustnie się dogadać. Konieczna jest forma pisemna i to w formie aktu notarialnego.

W zakresie umów ustnych czyhają pewne pułapki, bo problemem może się okazać dowód zawarcia i treść umowy.

To, że ustna umowa obowiązuje, nie oznacza, że łatwo ją udowodnić. W razie sporu w sądzie to strona, która twierdzi, że umowa została zawarta, musi to wykazać.

Tu zaczynają się schody, bo w praktyce często mamy tylko słowo przeciwko słowu.

Dlatego warto wiedzieć, jakie dowody sąd uznaje za wiarygodne.

Jakie więc dowody mogą potwierdzić ustną umowę?

Dowodem może być wszystko, co wskazuje, że strony rzeczywiście umówiły się w określony sposób.
W praktyce pomocne bywają m.in. korespondencja e-mail lub SMS dotycząca np. ustalenia ceny, terminu, zakresu zlecenia. Przydać się może potwierdzenia przelewów  z tytułem „zaliczka”, „wynagrodzenie”, „umowa o dzieło”. Pomocne może być nagranie rozmów, jeśli uczestniczyła w nich osoba nagrywająca (co jest legalne w sprawach cywilnych).

Co jeszcze mamy? Otóż, w razie sporu pomocne są zeznania świadków czyli osób obecnych przy ustaleniach lub znających przebieg współpracy. Można posłużyć się także fakturami, notatkami, protokołami, zdjęciami, wiadomości z komunikatorów.

Co ciekawe, można wykorzystać także zachowanie stron po zawarciu umowy, np. wykonanie części świadczenia, przyjęcie zapłaty, reklamacje.

Sąd zawsze ocenia dowody łącznie, więc im więcej elementów potwierdza wersję jednej strony, tym większe szanse na wygraną.

Jak zabezpieczyć się przy ustnych ustaleniach?

Jeśli z jakichś powodów nie sporządziłeś pisemnej umowy, zadbaj o ślady po uzgodnieniach: po rozmowie telefonicznej napisz SMS lub e-mail z podsumowaniem: np. „Potwierdzam, że umawiamy się na…”.

Koniecznie zachowuj potwierdzenia płatności i wszelkich wiadomości jeśli takowe były przesyłane pomiędzy stronami. Jeśli coś ustalasz przez komunikator zrób zrzut ekranu. Żądaj wystawienia rachunku lub faktury.

To drobiazgi, które w razie sporu mogą przesądzić o wyniku procesu.

Wniosek:

Warto pamiętać, że umowa ustna może być jak najbardziej ważna, ale rzadko bywa bezpieczna. W praktyce, spory dotyczące takich ustaleń to jedne z trudniejszych procesów cywilnych,  bo opierają się głównie na dowodach pośrednich i ocenie wiarygodności stron.

Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest zawsze spisać najważniejsze ustalenia, choćby w mailu lub na kartce. To nie tylko oszczędza nerwy, ale i daje silny argument w sądzie.

Podsumowanie w trzech zdaniach:

  1. Umowa ustna jest ważna, ale czasami trudna do udowodnienia.
  1. Każdy dowód, nawet SMS czy przelew, może potwierdzić jej zawarcie.
  2. Dla własnego bezpieczeństwa  zawsze zostaw ślad po ustaleniach.

Na dzisiaj tyle. Życzę pięknego dnia i do miłego. 

Dodaj komentarz