Tak jak ostatnio obiecałam, z końcem wakacji wracamy na blogu do spraw ważnych. Dzisiejszy wpis będzie odnosić się do kwestii pokrzywdzonych w procesie karnym, choć w ujęciu, które może zaskoczyć.
Na początek, przede wszystkim dzień dobry w ten piękny i słoneczny dzień.
Inspiracją do tematu, który postanowiłam podjąć są przykłady z mojej praktyki zawodowej. Rzadko kto porusza kwestie, o których będzie mowa, ale w ujęciu przepisów procedury karnej jest to bardzo ważne zagadnienie.
Otóż, co się dzieje z prowadzonym postępowaniem karnym w sytuacji śmierci pokrzywdzonego?
Śmierć pokrzywdzonego w toku postępowania karnego to sytuacja, która rodzi wiele pytań: czy postępowanie automatycznie ulega umorzeniu? Czy ktoś może „przejąć” jego prawa procesowe? Czy też postępowanie bez względu na wszystko toczy się dalej?
Odpowiedź zależy od charakteru czynu zabronionego i trybu jego ścigania, czyli jak zwykle mamy kilka możliwości postępowania.
Poniżej wyjaśniam, jak wygląda to w praktyce.
W prawie karnym mamy przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego, na wniosek osoby pokrzywdzonej, ścigane z urzędu. Właśnie ta klasyfikacja powoduje, że w przypadku śmierci pokrzywdzonego mogą wystąpić różne scenariusze dalszego postępowania.
Zatem po kolei, żeby wszystko było jasne.
Przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego
W przypadku czynów takich jak np. zniesławienie (art. 212 k.k.) czy zniewaga (art. 216 k.k.), to sam pokrzywdzony jest „głównym aktorem” postępowania. To on wnosi prywatny akt oskarżenia i sam występuje w roli oskarżyciela. To są klasyczne przykłady przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego.
Śmierć pokrzywdzonego oznacza co do zasady koniec postępowania, ponieważ nie ma już osoby uprawnionej do kontynuowania sprawy.
Nie wszystko jednak jest takie proste, bo ustawodawca przewidział wyjątek, a mianowicie, małżonek, krewni w linii prostej, rodzeństwo, osoby pozostające na utrzymaniu zmarłego, a także osoba pozostająca faktycznie we wspólnym pożyciu mogą wstąpić w jego prawa. Warunkiem jest złożenie stosownego oświadczenia w terminie 3 miesięcy od dnia śmierci pokrzywdzonego.
Dzięki temu sprawca przestępstwa prywatnoskargowego nie może uniknąć odpowiedzialności tylko dlatego, że pokrzywdzony zmarł. Jeżeli nie nastąpi sytuacja opisana powyżej, prowadzone postępowanie zostaje umorzone.
Przestępstwa ścigane na wniosek pokrzywdzonego
Przykłady to m.in. niektóre czyny przeciwko wolności seksualnej (art. 197 § 1 k.k. w podstawowej postaci), naruszenie miru domowego (art. 193 k.k.) czy kradzież popełniona na szkodę osoby najbliższej (art. 278 § 4 k.k.).
Tu mechanizm jest inny, śmierć pokrzywdzonego nie powoduje automatycznego zakończenia postępowania, ponieważ przestępstwa te co do zasady są ścigane z oskarżenia publicznego, a prokurator prowadzi sprawę. Kluczowe jest to, że jeżeli wniosek o ściganie został już złożony za życia pokrzywdzonego postępowanie toczy się dalej, niezależnie od jego śmierci, jeżeli wniosek nie został jeszcze złożony po śmierci pokrzywdzonego uprawnienie to przechodzi na osoby najbliższe .
Oznacza to, że to rodzina lub osoby bliskie mogą zdecydować, czy chcą, aby sprawca był ścigany. Jeśli nie, to podobnie jak w przypadku przestępstw prywatnoskargowych, postępowanie zostaje umorzone.
Przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego
Jeżeli czyn jest ścigany z urzędu (np. kradzież, rozbój, zabójstwo), to prokurator ma obowiązek prowadzić postępowanie niezależnie od stanowiska pokrzywdzonego.
Śmierć pokrzywdzonego nie wstrzymuje postępowania. Organy ścigania nadal badają sprawę, a sąd rozstrzyga o winie sprawcy.
Jednocześnie przepisy przewidują możliwość, aby osoby najbliższe zmarłego wykonywały prawa pokrzywdzonego. Dzięki temu np. rodzina może brać udział w procesie, składać wnioski dowodowe, a w odpowiednich przypadkach wystąpić w roli oskarżyciela posiłkowego.
Śmierć pokrzywdzonego nie zawsze oznacza koniec sprawy karnej. W prywatnoskargowych sprawę mogą przejąć osoby bliskie, ale muszą to zrobić w określonym terminie. W wnioskowych, jeśli wniosek został już złożony, postępowanie toczy się dalej; jeśli nie, osoby najbliższe mogą go złożyć. W publicznoskargowych śmierć pokrzywdzonego nie ma wpływu na obowiązek ścigania sprawcy.
Regulacje te chronią interesy zarówno pokrzywdzonego (czy jego rodziny), jak i interes publiczny, zapewniając, że sprawca przestępstwa nie uniknie odpowiedzialności jedynie z powodu śmierci ofiary.
