Z cyklu kolejnych wakacyjnych wpisów tym razem na „tapetę” biorą kwestie czy można publikować w mediach społecznościowych zdjęcia znajomych lub rodziny bez ich zgody?
Lato sprzyja robieniu zdjęć na plaży, w górach, na rodzinnych imprezach albo podczas grilla z przyjaciółmi. Naturalne jest, że chcemy podzielić się tymi chwilami na Facebooku, Instagramie czy w innych mediach społecznościowych, bo przecież mnóstwo osób tak robi.
Czy jednak można opublikować zdjęcie, na którym są nasi znajomi lub członkowie rodziny, bez ich zgody?
Odpowiedź: co do zasady, nie.
Oczywiście ta odpowiedź dotyczy kwestii prawnych, ale wiadomo, życie, życiem i rodzina lub przyjaciele, znajomi nie będą najczęściej wyciągali żadnych konsekwencji prawnych, gdy coś takiego się wydarzy. Choć trzeba mieć na uwadze, że bywa z tym różnie.
Natomiast publikując ten wpis, moją intencją jest żebyś wiedział, że jednak mogą wystąpić negatywne okoliczności, jeśli ktoś nie tylko się obrazi, ale uzna, że jego prawa zostały naruszone.
Zatem, co powiadają przepisy?
Przed wszystkim należy zacząć od tego, że zdjęcie to wizerunek, a polskie prawo zawiera stosowne przepisy chroniące tenże.
Zgodnie z przepisami rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej.
Oznacza to, że jeśli chcesz opublikować w internecie zdjęcie, na którym widać czyjąś twarz w sposób umożliwiający rozpoznanie tej osoby, potrzebujesz jej zgody.
Kiedy zgoda nie jest potrzebna?
Ustawa przewiduje trzy główne wyjątki:
- osoba jest powszechnie znana, a zdjęcie wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych (np. wystąpienia, koncerty),
- osoba stanowi szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza – np. jest jedną z wielu postaci w tłumie,
- otrzymała wynagrodzenie za pozowanie np. w przypadku umowy z fotografem czy modelem.
W większości prywatnych zdjęć z wakacji te wyjątki jednak nie mają zastosowania.
Konsekwencje prawne opublikowania zdjęcia bez zgody.
Publikacja zdjęcia bez zgody może prowadzić do odpowiedzialności cywilnej i karnej.
Odpowiedzialność cywilna skupia się na przepisach dotyczących naruszenia dóbr osobistych.
Osoba, której wizerunek naruszono, może żądać:
- usunięcia zdjęcia z internetu,
- opublikowania przeprosin,
- zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych,
- zapłaty odpowiedniej kwoty na cel społeczny.
Ktoś pokrzywdzony, a przynajmniej za takiego się uważający, może zdecydować się na drogę prawno-karną.
Odpowiedzialność karna zdecydowanie ma miejsce wówczas, jeśli publikacja zdjęcia narusza prywatność w sposób szczególnie dotkliwy (np. ośmiesza lub poniża), może to być potraktowane jako przestępstwo zniesławienia (art. 212 Kodeksu karnego) lub zniewagi (art. 216 Kodeksu karnego).
Są to przestępstwa ścigane z tzw. oskarżenia prywatnego. Wobec tego osoba pokrzywdzona wnosi bezpośrednio do Sądu akt oskarżenia.
Pamiętać również należy, że osoba pokrzywdzona może pójść dwutorowo, a zatem pójść drogą cywilną i karną, bo obie te odpowiedzialności nie wykluczają się.
Dlaczego warto zapytać o zgodę?
Nawet jeśli uważasz, że zdjęcie jest „niewinne”, pamiętaj, że każdy ma prawo decydować, gdzie i w jakim kontekście jest pokazywany. Czasem jedna fotografia może wywołać poważne skutki w czyimś życiu prywatnym lub zawodowym, chyba się domyślasz o co mi chodzi.
Dobra praktyka: zanim wrzucisz zdjęcie znajomego czy krewnego do sieci, zapytaj wprost
„Czy mogę to zdjęcie opublikować?”
Taka krótka wiadomość SMS czy w Messengerze to już forma zgody – najlepiej mieć ją w formie pisemnej lub elektronicznej.
Publikacja zdjęć znajomych i rodziny w mediach społecznościowych bez ich zgody w większości przypadków narusza prawo do wizerunku i dobra osobiste. Może to prowadzić do roszczeń finansowych, nakazu usunięcia zdjęcia, a nawet do postępowania sądowego.
Pamiętaj: dobra fotografia z wakacji jest warta udostępnienia, ale jeszcze bardziej warta jest dobra relacja ze znajomymi.
Wiem, że czytając ten tekst może wydaje się to śmieszne, że poważny blog prawny skupia się na czymś co nie ma miejsca w realnym życiu.
Zdecydowanie nie, bo wielokrotnie miałam sprawy, gdzie były publikowane zdjęcia danej osoby bez jej zgody. Zdarzały się też przez to różne perturbacje życiowe i prawne. Zapewne domyślasz się jakie? Ktoś z kimś pojawił się na zdjęciu, na którym nie powinno go być.
Na dzisiaj to tyle, życzę pięknych zdjęć, udanych wakacji i do miłego.
