Jak dogadać się w cieniu „paragrafów”.

Zapowiadając w ubiegłym tygodniu nowy wpis, napisałam o ugodzie w postępowaniu karnym. Wielu zdziwiło się mocno, jak to – ugoda z podejrzanym/oskarżonym? Co to w ogóle ma być?

Zatem, opowiem co nieco, żeby było jasne. Postępowanie karne jest bowiem specyficznym zbiorem przepisów z uwagi na dziedzinę prawa. Zdecydowanie różni się od przepisów procedury cywilnej.

Nawet w niektórych przepisach w ogóle się nie używa sformułowania ugoda, dlatego wydawać się może, że skoro wprost nie zostało napisane o ugodzie to takowa nie jest możliwa.  

W odróżnieniu od prawa cywilnego, gdzie ugoda stanowi klasyczny kontrakt procesowy, w postępowaniu karnym ugoda nie jest samodzielną formą zakończenia postępowania, lecz może przybrać formę mediacji (art. 23a k.p.k.), dobrowolnego poddania się karze (art. 387 k.p.k.), wniosku o skazanie bez rozprawy (art. 335 k.p.k.), bądź porozumienia procesowego zawieranego na etapie postępowania przygotowawczego. W praktyce, celem takich porozumień jest uzyskanie przez oskarżonego łagodniejszej sankcji w zamian za określone ustępstwa procesowe, np. przyznanie się do winy, skrócenie postępowania lub naprawienie szkody.

Już teraz widzisz o co chodzi.

Prześledźmy wspólnie te kwestie po kolei.

Mediacja (art. 23a k.p.k.)

Na podstawie art. 23a § 1 k.p.k., w każdej fazie postępowania karnego możliwe jest skierowanie sprawy do mediacji między pokrzywdzonym a oskarżonym, jeżeli okoliczności sprawy na to pozwalają. Mediacja ma na celu ugodowe załatwienie konfliktu, w szczególności poprzez naprawienie szkody lub zadośćuczynienie doznanej krzywdzie.

Wynik mediacji może mieć istotne znaczenie przy wymiarze kary, zgodnie z art. 53 § 2 k.k., który wskazuje, że przy wymiarze kary sąd bierze pod uwagę zachowanie sprawcy po popełnieniu przestępstwa, w tym jego starania o naprawienie szkody. Ugoda mediacyjna nie wywołuje jednak skutków w zakresie odpowiedzialności karnej sensu stricto – nie prowadzi do umorzenia postępowania, lecz może stanowić okoliczność łagodzącą. Notabene należy zwrócić uwagę na to co powyżej napisałam, a mianowicie, że z uwagi na okoliczności w ogłe możliwe są takowe mediacje.

Skazanie bez rozprawy (art. 335 k.p.k.)

Zgodnie z art. 335 § 1 k.p.k., Prokurator może złożyć do Sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy, jeżeli Oskarżony przyznaje się do winy, okoliczności czynu nie budzą wątpliwości, a Prokurator i Oskarżony – za zgodą Pokrzywdzonego – uzgodnią co do kary lub innego środka karnego. Porozumienie to ma charakter quasi-ugodowy i wymaga zatwierdzenia przez Sąd. Nie mniej jednak jest taka instytucja prawna. Dlatego też podnoszę tę regulację prawną.

Dobrowolne poddanie się karze (art. 387 k.p.k.)

Inną formą konsensualnego zakończenia postępowania jest instytucja określona w art. 387 k.p.k., czyli wniosek Oskarżonego o dobrowolne poddanie się karze. Może on zostać złożony do momentu zakończenia pierwszego przesłuchania wszystkich Oskarżonych na rozprawie głównej. Wniosek może zawierać propozycję kary, którą Sąd – po uprzednim wysłuchaniu Stron – może zaakceptować. W praktyce często poprzedzony jest „nieformalną” ugodą między Oskarżonym a Prokuratorem. Natomiast należy pamiętać, że Sąd jednak może zdecydować, iż nie zachodzą okoliczności, które dawałby możliwość skorzystania przez Oskarżonego z tej instytucji procedury karnej.

Naprawienie szkody (art. 46 k.k.)

Zgodnie z art. 46 § 1 k.k., Sąd może – obok kary – orzec obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Jeżeli sprawca uczyni to z własnej inicjatywy jeszcze przed wydaniem wyroku, może to zostać uznane za okoliczność łagodzącą (art. 53 § 2 k.k.), a nawet skutkować warunkowym umorzeniem postępowania (art. 66 § 1 k.k.), jeżeli zachodzą podstawy do zastosowania instytucji warunkowego umorzenia postępowania. Natomiast Pokrzywdzony może uzyskać odszkodowanie lub zadośćuczynienie za doznaną krzywdę również w sytuacji, kiedy Oskarżony zostanie skazany. Notabene o tej możliwości, czyli takiego swoistego dochodzenia roszczenia cywilnego w postępowaniu karnym poświęcę osobny wpis. Wprawdzie, już ukazał się artykuł na ten temat, przy czym było to kilka lat temu, więc nie ma co szukać tego w archiwum bloga. Będzie ta sprawa opisana ponownie.

Warunkowe umorzenie postępowania (art. 66 k.k.)

Warunkowe umorzenie postępowania karnego może być orzeczone, jeżeli społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna, a sprawca nie był wcześniej karany za przestępstwo umyślne. Jeżeli sprawca przed wydaniem wyroku zawrze ugodę z pokrzywdzonym i naprawi szkodę, może to zostać potraktowane jako jedna z przesłanek zastosowania tej instytucji.

W teorii wszystkie te instytucje mają na celu przyspieszenie postępowania, zmniejszenie kosztów i uwzględnienie interesów Pokrzywdzonego. Czy tak dzieje się naprawdę? Niech każdy sam to oceni.

Dodaj komentarz