„Wyślij gifta, albo kończę live.”

Od kilku miesięcy obserwuje TikToka, dlaczego?

Można powiedzieć, że był to przypadek. Chociaż jak mawia moja znajoma, „nie ma przypadków są tylko znaki”.

Przechodząc jednak do wyjaśnienia dlaczego pojawiłam się na tej platformie?

Przede wszystkim dlatego, że mój Przyjaciel zaczął aktywnie się udzielać, robiąc filmy, live z działalności, którą zajmuje się na co dzień.

Chcąc oglądać, zrobiłam „hyc” do tej platformy, patrząc nie tylko na mojego Przyjaciela, ale także z zaciekawieniem co się tam dzieje.

Przyznam szczerze, że to co zobaczyłam przeszło mojej najśmielsze oczekiwania. Zaczęłam się zastanawiać, czy to jest źródło rozrywki, czy też miejsce, gdzie granice między „prośbą” a „manipulacją” potrafią się zacierać, bo słychać na transmisjach na żywo:
„Wyślij gifta, bo inaczej kończę live”.

Mało tego śledząc różne profile, zobaczyłam, że jak przekaz jest treściwy, ważny, dobrze osadzony intelektualnie to nie ma zbyt dużo widzów. Natomiast bardzo popularne są tzw. „dramy”. Oglądalność wówczas sięga zenitu.

Miałam też okazję widzieć osoby, które z niewiadomych dla mnie powodów nazywają się lub nazywani są przez innych „twórcami”. Natomiast nie odgadałam do dzisiaj co jest przedmiotem tworzenia, skoro np. siedzą i czytają komentarze widzów (nic więcej) albo śpią. Widocznie sen to także twórczość intelektualna, tylko ja o tym nie wiedziałam.

Już nie wspomnę o „twórcach” będących pod wpływem różnych substancji, ale może to dodaje im animuszu i utwierdza w przekonaniu, że będzie ciekawie.

Na razie dam spokój definicji „twórca”, a skupię się, na tym czy zachowanie związane z nawoływaniem do giftów, jest tylko nieeleganckie, czy może także niezgodne z prawem?

Być może ani jedno, ani drugie. Tylko ja jako przedstawiciel dojrzałego pokolenia, nie mam pojęcia o dzisiejszym świecie i panujących w nim obyczajach dlatego zdecydowałam się napisać parę słów, bo nie wiem o co chodzi w tym wirtualnym świecie.

Zacznijmy jednak  od tego, czym są rzeczone gifty?

TikTok umożliwia użytkownikom wysyłanie prezentów („giftów”) podczas transmisji na żywo. Te cyfrowe ikonki (np. róże, serca, diamenty) mają realną wartość – twórcy mogą je wymieniać na pieniądze. Żeby wysłać gift, trzeba mieć konto, doładować je walutą TikToka i spełniać określony wiek (18+).

W teorii wydaje się, że to świetny sposób, by wspierać ulubionych „twórców” (przykro mi, ale jednak będę ten wyraz umieszczała w cudzysłowiu). W praktyce jednak bywa różnie.

Zgodnie z regułami to czy oglądający wyśle prezent prowadzącemu transmisję na żywo, jest tylko i wyłącznie jego decyzją i nikt nie może zmusić do podjęcia określonych czynności.

Zatem co mówi polskie prawo?

Na początku należy podnieść, iż zależy to od konkretnej sytuacji, czy można skutecznie zarzucić, że prowadzący transmisję dokonał „złamania” prawa.

Wiem, wiem, że prawnicy często zaczynają odpowiedź od wyrazu/słowa „to zależy” i że może być to irytujące. Natomiast zdecydowanie twierdzę, że trzeba być odpowiedzialnym za to co się mówi, czy co się pisze, bowiem przypadków może być wiele, jak to w życiu. Jeden będzie tak czynił, że uznać będzie można tylko jako działania niemoralne, nieetyczne, ale nie naruszające prawa, w innym przypadku może być zgoła odmienna sytuacja.

Warto także zwrócić uwagę, że nie ma jeszcze konkretnych przepisów odnoszących się do giftów na transmisjach live, bo to prawo podąża za życiem i wielokrotnie ciągnie się niestety trochę z tyłu.

Na dzisiaj jednak wskażę stan prawny jaki mamy, być może niektóre z regulacji miałyby  zastosowanie z zaznaczeniem, że każdy stan faktyczny wymaga, szczegółowego przeanalizowania, czy działanie sprawcy np. wyczerpuje znamiona przestępstwa.

Co to jednak mogłoby być:

  1. Art. 191 Kodeksu karnego – wymuszenie

Jeśli ktoś w celu osiągnięcia korzyści majątkowej zmusza drugą osobę do określonego działania , można to zakwalifikować jako wykroczenie lub przestępstwo.

„Kto przemocą lub groźbą bezprawną zmusza inną osobę do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze…”

W kontekście TikToka nie mówimy o przemocy fizycznej, ale presji psychicznej i emocjonalnej. Moim zdaniem takie elementy także powinny   być brana pod uwagę. Pamiętać jednak należy, że aby skutecznie zarzucić komuś popełnienie tego przestępstwa, o którym mowa powyżej, musi wystąpić element przemocy lub groźby bezprawnej.

Wiem, że to jest drastyczny przykład, ale myślę, że informacyjnie warto pokazać, że taki przepis istnieje.

2. Ochrona nieletnich

Jeśli transmisja skierowana jest do młodszych użytkowników, wchodzimy w dużo delikatniejszy obszar. Osoby poniżej 18. roku życia nie powinny mieć możliwości wysyłania giftów, ale praktyka pokazuje, że nie zawsze to działa.

Co mówi TikTok?

Regulamin TikToka jasno określa:

  • Gifty mogą być wysyłane i odbierane tylko przez osoby pełnoletnie,
  • Wymuszanie, manipulowanie czy presja dotycząca giftów są zakazane,
  • W przypadku naruszenia – konto może zostać „zsanowane” czyli przekładając na język prawniczy, czy po prostu język polski – konto może być zawieszone albo nawet zlikwidowane.
  • Ochrona konsumentów

W polskim prawie ochrony konsumentów, szczególnie w kontekście ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, zabronione są praktyki wprowadzające konsumentów w błąd lub wywierające na nich nieuczciwy nacisk. Jeśli twórca TikToka w sposób bezpośredni lub pośredni zmusza lub wywiera presję na swoich widzów, aby wysyłali mu prezenty, czy to zostanie uznane za naruszenie przepisów dotyczących ochrony konsumentów, niestety zależy od konkretnej sytuacji. 

Warto również zaznaczyć, że TikTok, jako platforma, ma własne zasady i regulaminy dotyczące zachowań użytkowników, które mogą obejmować zakazy dotyczące manipulacji czy nadużyć w kontekście wirtualnych prezentów.​

Zaleca się, aby twórcy treści na TikToku przestrzegali zarówno regulaminu platformy, jak i przepisów prawa ochrony konsumentów, aby zapewnić bezpieczne i uczciwe środowisko dla wszystkich użytkowników.​

Spójrzmy jednak na tę sytuację odnośnie prezentów od innej strony, a mianowicie, że potencjalny widz, może być:

  • manipulowany emocjonalnie: Twórca sugeruje, że brak prezentu może wpłynąć na jakość lub dostępność jego treści,
  • poddany określonym sugestiom: Twórca sugeruje, że widzowie są zobowiązani do wysyłania prezentów, aby „okazać wsparcie” lub „wdzięczność”, lub tym podobne,
  • niedostatecznie informowany: Twórca nie informuje jasno, że wysyłanie prezentów wiąże się z realnymi kosztami dla widza i nie jest przymusem, a jest dobrowolne.​

Poza tym może wchodzić w grę tzw. psychologia tłumu i presji, czyli:

  • efekt tłumu – widzowie czują presję, bo „inni wysyłają, to ja też powinienem”,
  • FOMO (Fear of Missing Out) – bo jeśli nie wyślę giftu, może mnie „wyrzuci” z grupy lub zakończy live,
  • reguła wzajemności – skoro ktoś nas zabawia, „powinno się” jemu coś dać w zamian.

To wszystko sprawia, że widzowie – często młodzi – czują się zobowiązani. A to już zahacza o manipulację emocjonalną.

Etyka w sieci – czas o niej czas mówić głośno? Moim zdaniem zdecydowanie tak.

Nawet jeśli coś jest legalne, nie znaczy, że jest OK. Uzależnianie kontentu od pieniędzy może być formą nacisku. Warto uczyć twórców – i widzów – jak rozpoznawać granice między dobrowolnym wsparciem a presją psychiczną.

Dlatego, że tu każdy ma mieć wybór, osoba, która prowadzi transmisję, robi to dobrowolnie i czy będzie na takich transmisjach zarabiała, czy nie to ma zależeć od dobrowolności w wysyłaniu prezentów przez oglądających. Oglądający zaś ma  wybór, czy wyśle prezent, czy nie.

Co możesz zrobić jako widz?

  • Nie daj się wciągnąć w manipulację – wspieraj tylko wtedy, gdy naprawdę chcesz.
  • Zgłaszaj nadużycia – jeśli widzisz presję lub manipulację, użyj narzędzi TikToka do zgłoszenia transmisji.
  • Edukuj – siebie i innych – o tym, jak działa monetyzacja w social mediach.

TikTok to jak każda platforma – wymaga mądrego korzystania. Twórcy powinni pamiętać, że ich słowa mają znaczenie. A widzowie – że mają prawo powiedzieć „nie”.

Bo wspieranie to nie obowiązek. To wybór.

Na koniec tylko dodam, że ilość hejtu jaka się „wylewa” na tej platformie przekroczyła moje najśmielsze myśli.

O tym zjawisku napisałam kilka postów, także zapraszam do przejrzenia bloga, jeśli jesteś zainteresowany tymi treściami.

No dobrze, kończę już, bo czas zbierać się do domu do prywatnych zajęć.

Na koniec u mnie jest zawsze coś pozytywnego, a mianowicie, mamy piękny i słoneczny dzień. Niedługo zawita długi weekend, więc będzie sporo czasu na wypoczynek, bycie z rodziną, przyjaciółmi, a nawet poświęcenie większej uwagi swoim ukochanym czworonogom.

Życzę zatem pięknego czasu, pięknej pogody i do miłego przy następnym wpisie.

Dodaj komentarz