Najczęściej, gdy prawnicy piszą lub wypowiadają się o Sądach, odnoszą się do przepisów proceduralnych, albo do instrukcji w sprawie pism procesowych. Notabene też tak robię, bo jak zgłębisz się w czeluści bloga „Prawa strona kobiety”, znajdziesz mnóstwo wpisów o tej tematyce.
Dlaczego?
Dlatego, żeby prostym ludzkim językiem napisać, jak rozwikłać węzły zagmatwanej prawnej procedury sądowej.
Ważne są także praktyczne porady, jak sobie w Sądzie radzić, tak po ludzku, w przyziemnych sprawach.
Dawno temu napisałam kilka postów zawierających właśnie takowe porady praktyczne. Tym razem mam kilka zdań kto i gdzie zajmuje miejsce na sali rozpraw.
Wiem, wiem, napisałam już post w tej materii. Tylko, że było to dawno temu. Ponieważ przed rozprawą, często Klienci proszą, żeby powiedzieć, gdzie mają usiąść, bo w nerwach często zapominają, że mówiłam o tym wcześniej.
Zapominają także, że wchodząc na salę rozpraw, idą wraz ze mną i siadają obok mnie. Wiesz jak to jest, stres potrafi spowodować, że zapomina się o prostych sprawach.
Poza tym co mają powiedzieć osoby, które w występują w Sądzie same bez prawnika. Wtedy nie ma „pomocnika”. Trzeba wówczas samemu sobie radzić.
Przechodząc jednak do rzeczy.
W polskiej procedurze karnej oraz cywilnej istnieją określone zasady dotyczące usadzenia uczestników/stron postępowania na sali sądowej. O tym właśnie będzie poniżej.
Niezależnie od tego z jaką procedurą mamy do czynienia Wysoki Sąd zasiada zawsze w tym samym miejscu sali sądowej, za stołem sędziowskim, na wprost wejścia do sali.
W sprawach karnych stronami postępowania są: oskarżyciel publiczny czyli prokurator, oczywiście jeśli jego udział jest obowiązkowy i oskarżony z obrońcą lub bez obrońcy.
Patrząc na wprost stołu sędziowskiego prokurator zajmuje miejsce po lewej stronie, a po prawej oskarżony. Jeśli posiada obrońcę, tenże zajmuje miejsce obok oskarżonego.
W sprawach karnych mogą się pojawić także takie strony jak oskarżyciel posiłkowy albo oskarżyciel prywatny. Tym razem odpuszczę sobie tłumaczenie, co to za postaci. Natomiast, gdy będę zajmowała się na blogu sprawami karnymi i procedurą karną, wówczas opiszę kim oni są.
Zatem dla niektórych nieznane postaci, zasiadają tam gdzie prokurator.
Jeżeli w sprawie występują świadkowie, na początku rozprawy, gdy Sąd sprawdza, który ze świadków się stawił, wówczas zajmują oni miejsca dla publiczności. Po czym Sąd prosi o opuszczenie Sali rozpraw i wzywa pojedynczo tychże świadków. Wówczas stają za barierką, która jest umiejscowiona na środku tuż przed stołem sędziowskim.
Jeżeli po złożeniu zeznań, chcą pozostać i przysłuchiwać się temu co się dzieje, mogą to uczynić. Wówczas zajmują miejsca dla publiczności.
Publiczność – już wiadomo – zajmuje miejsca, które są dla niej wyznaczone. Jest to rząd ław, które znajdują przy końcu sali rozpraw. Nie sposób tej części nie zauważyć.
Jak to wygląda w sprawach cywilnych?
Otóż, stronami takiego postępowania są Powód i Pozwany, a w sprawach nieprocesowych (np. postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku) są to: Wnioskodawca i Uczestnik.
Sędzia lub skład sędziowski, wiadomo mają miejsce za stołem, tak jak w procedurze karnej. Strony postępowania udają się w następujące miejsca: Powód/Wnioskodawca po lewej stronie, patrząc na wprost stołu sędziowskiego. Pozwany/Uczestnik po prawej stronie. Pełnomocnicy znajdują miejsce obok swoich Klientów.
Ze świadkami i publicznością jest taka sama sytuacja, jak opisałam powyżej, więc nie będę ponownie tego opisywała.
Myślę, że po tym opisie, jakże prostym okazuje się być tajemniczy świat sali sądowej. Meandry i zawiłości mogą spokojnie pójść do lamusa, a my cieszyć się pięknym dniem.
Pozdrawiam i do miłego.
