Mów i wgrywaj.
Tak zatytułowałam dzisiejszy wpis. A bez metafory, pisząc wprost, dotyczy jak strona w procesie sądowym powinna przedstawiać swoje argumenty, żeby podnieść szanse na wygranie sprawy.
Dzisiejszy wpis opierać się będzie na procedurze cywilnej, żeby nie mieszać różnych dziedzin prawa. Procedura karna mocno się różni od cywilnej, ba, …. tam nawet inne strony występują w ramach swoich ról procesowych.
Natomiast, żeby była jasność, ten post nie jest przepisem na wygranie sprawy sądowej, bo tak się po prostu nie da. Każda sprawa jest inna, nawet z gatunku spraw tego samego
Oczywiście wszystko zależy jaką rolę odgrywa się w procesie tzn. czy jest się stroną powodową, czy stroną pozwaną. To jest ogromna różnica i inaczej podchodzi się do tzw. taktyki procesowej.
W takim razie to czemu ma służyć ten wpis?
Temu, aby nadać pewne kierunki, jak znajdziesz się w Sądzie, danie kilku rad od doświadczonego prawnika, a co z tym zrobisz? Twoja wola.
No dobrze, na co więc zwrócić uwagę?
Na początku za nim przystąpisz do pisania pozwu, jeśli jesteś powodem, (bo na takiej roli procesowej się skupię) dobrze przygotuj się do przyszłej sprawy sądowej. Jeżeli nie goni Ciebie przedawnienie roszczeń, albo jakieś inne katastroficzne wydarzenie, lepiej zrobić coś wolniej, ale szczegółowo i dobrze. Oczywiście nie chodzi mi o żółwie tempo, bo taka skrajność jest oczywiście niedobra.
Zatem, należy rozpocząć od dobrego przygotowania się, a mianowicie należy zgromadzić wszystkie niezbędne dowody, takie jak dokumenty, zdjęcia, nagrania, ustalić świadków, którzy mogą potwierdzić Twoją wersję wydarzeń.
Wszystko dokładnie przeanalizować, czy zebrane dowody naprawdę są wystarczające do przekonania Sądu o Twoich racjach. Warto także stworzyć także jasne argumenty wspierające Twoje stanowisko.
Ważne jest, aby dobrze zrozumieć przepisy prawne, które są istotne w Twojej sprawie. Jeśli nie wiesz jak to zrobić, o jakie przepisy chodzi i gdzie ich szukać, skonsultuj się z prawnikiem, żeby dowiedzieć się, jakie normy prawne mają zastosowanie. Nie musisz oczywiście angażować prawnika do całego procesu, jeśli nie chcesz, ale możesz poprosić o pomoc prawną na wstępnym etapie lub przy tworzeniu pozwu.
Jak uda się przygotować pozew i przychodzi moment, że zeznajesz jako Strona warto, żeby pamiętać, aby być precyzyjnym i trzymać się faktów. Unikaj emocjonalnych wypowiedzi czy oskarżeń, które mogą nie być poparte dowodami, bo to tylko „zaciemnia” obraz sprawy, traci się cenny czas, a i tak Sąd nie weźmie tego pod uwagę, jeśli nie ma to nic wspólnego z daną sprawą.
Staraj się mówić jasno i zrozumiale. Jeśli coś jest dla Ciebie niejasne, nie wahaj się pytać o wyjaśnienia, zawsze masz do tego prawo. Słuchaj także uważnie zadawanych pytań, odpowiadając na nie rzeczowo i konkretnie, bez dygresji i długich opowieści.
Podobnie rzecz się ma jak pisemnie przedstawiasz stanowisko. Trzymaj się tez, przedstawiaj argumenty rzeczowo, powołując się na konkretne dowody. Opisywanie historii od niewiadomych czasów, czy wskazywanie na swoje emocje, domysły, plotki itp., nie są brane pod uwagę przez Sąd i tak jak napisałam wcześniej, nic nie wnoszą do sprawy.
Jeżeli z jakiś powodów dojdziesz jednak do wniosku, że nie poradzisz sobie sam, wówczas ustanów pełnomocnika: radcę prawnego albo adwokata i tenże pełnomocnik przejmie ciężar jak poprowadzić sprawę od strony prawnej, żeby było dobrze.
Pamiętaj jednak, że żaden prawnik nawet najlepszy w danej dziedzinie nie zapewni Ci w stu procentach, że sprawę wygrasz. Wyrok wydaje Sąd, a nie pełnomocnik. Rolą prawnika jest dołożenie należytej staranności w działaniu na rzecz Klienta, a nie zapewnienie efektu, o którym mowa powyżej.
Zwróć także uwagę, że dzisiejszy wpis dotyczy przede wszystkim strony powodowej, a za jakiś czas pojawią się kolejne, które będą opisywały inne strony procesu sądowego.
Dzisiaj na tyle, czyli krótko, zwięźle i na temat.
Znikam na kilka dni, bo pomimo końca wakacji, u mnie właśnie się zaczynają. Jadę na wyczekany od dawna urlop, więc do zobaczyska po powrocie.
