Sztuczna inteligencja a prawa autorskie.

Dzisiaj zajmę się sztuczną inteligencją, bo wydaje mi się, że we współczesnym świecie od tego nie da się uciec. Ważne jest tylko w jakim zakresie rozwinie się ta inteligencja, czy nie zaszkodzi ludziom i czy powstaną odpowiednie regulacje prawne kształtujące zasady funkcjonowania tejże w naszym życiu?

Odpowiedzi nie są łatwe, ale czas pokaże co się wydarzy w tej materii.

Zacznijmy jednak od tego czym jest sztuczna inteligencja?

Z angielskiego nazywa się  artificial intelligence albo AI.

Według ogólnych definicji jest pewnym obszarem nauki, czy wiedzy komputerowej, która gównie skupia się na tworzeniu i rozwijaniu odpowiedniego oprogramowania. To oprogramowanie jest na tyle inteligentne, że może przejmować wiele obszarów działalności ludzkiej, które dotychczas tylko dla ludzi były zastrzeżone. AL jest tworzona tak, że może uczyć się nowych rzeczy, rozwijać się, rozwiązywać różne problemy, itp.

Dzisiaj  sztuczna inteligencja może tworzyć wiele, a czy jej twórczość jest doskonałą, czy nie to już inna kwestia.  Na pewno wkroczyła w takie obszary, że może tworzyć obrazy, muzykę, pisać książki, lub inne utwory.

Teraz wchodzimy właśnie na grunt praw autorskich, skoro o utworach jest mowa.

Jeśli człowiek tworzy utwór i jest jego autorem na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (mowa oczywiście o polskiej regulacji prawnej, ale w UE, czy w innych krajach na świecie takie normy prawne funkcjonują), uzyskuje jako twórca stosowną ochronę. Jeżeli ktoś naruszy jego prawa autorskie, czekają go srogie konsekwencje.

Co wówczas jeśli utwór jest dziełem sztucznej inteligencji?

To jest zatem kluczowe pytanie, bo przecież w grę wchodzi wiele aspektów. Mianowicie, może być, że utwór został stworzony w całości przez AL albo utwór stworzony został jedynie częściowo przez AL., a częściowo przez człowieka, czy utwór został stworzony przez AL., ale np. z naruszeniem praw autorskich innego twórcy.

Oczywiście tych zagadnień związanych ze sztuczną inteligencją funkcjonującą w naszym codziennym życiu będzie zapewne co raz więcej oraz co raz częściej będzie to wymagało stosownych regulacji prawnych. W tej chwili ich po prostu nie ma.

Bo wiesz jak to jest. To prawo podąża za życiem, a nie życie za prawem.

Wracając do AL. Obecnie prawo polskie nie przewiduje ochrony prawno autorskiej dla dzieł stworzonych przez AL. Według obecnie obowiązujących przepisów utwór stworzony przez sztuczną inteligencję nie podlega ochronie, zgodnie z przepisami prawa autorskiego, bo nie jest utworem.

Dlaczego?

Dlatego, że póki co, nie jest to dzieło w rozumieniu przepisów tejże ustawy. Dzieło takie nie jest  uznane za utwór, a osobie odpowiedzialnej za algorytm nie przysługują autorskie prawa majątkowe do tego dzieła. Tak mamy przynajmniej na razie.

Jak może być niebawem?

Może się to zmienić, bowiem istnieje już projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przygotowany w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zmiany w tej ustawy m.in. mają na celu zaimplementowanie Dyrektyw UE w zakresie prawa autorskiego, czyli Dyrektywy SATCAB II, która ma na celu stworzenie warunków umożliwiających szersze rozpowszechnianie w państwach członkowskich programów telewizyjnych i radiowych pochodzących z innych państw członkowskich oraz Dyrektywy DSM, która ma na celu wprowadzenie nowych form używania utworów, praw pokrewnych i baz danych.

To dopiero przed nami, bo prace legislacyjne trwają, a jak zostaną ostatecznie ukształtowane zobaczymy w przyszłości.

Tymczasem życzę miłego i słonecznego weekendu i do następnego wpisu. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz