Słońce, energia i biznes.

Gdy sięgnęłam historycznie do wpisów na blogu,  od kilku lat pojawia się chociaż jeden typu: „uff jak gorąco”.

Od kilku lat powtarza się, bowiem napływ upałów do Polski, które kiedyś były naprawdę rzadkością.

Niestety nie może cieszyć ta sytuacja, bowiem jest to wynik zmian klimatycznych na ziemi i podwyższenia temperatury.

Co to oznacza w przyszłości?

Wiemy, ale niewiele się dzieje, żeby zapobiec tym katastrofalnym zmianom.

U mnie weekend też, pewnie jak większości osób, był spędzony w upalne dni. Nie było wyjścia jak ograniczyć swoje aktywności życiowe, bo zwoje mózgowe  się przegrzały. Nawet mój kot snuł się sennie i leniwie, od czasu do czasu szukając cienia.

No dobrze, ale już wystarczy tych złych informacji, szczególnie w poniedziałek. Zawsze trzeba szukać rozwiązań, a nie siedzieć i płakać.

Wiemy, żeby powstrzymać zmiany klimatyczne, rozwiązań jest sporo, jedynie trzeba skutecznie i konsekwentnie je wprowadzać. Owszem trzeba brać pod uwagę także interesy różnych środowisk zawodowych, interesy gospodarcze i ekonomiczne, ale powinno być to wyważone i zharmonizowane z tym, co należy zrobić, żeby ludzie jeszcze mogli długo cieszyć się życiem na planecie ziemia.

Natomiast przeczytałam dzisiaj, że Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył 12,5 milionów złotych  na spółkę BO Energy za stosowanie klauzul niedozwolonych w umowach z konsumentami na fotowoltanikę.

Wielu wydaje się, że klauzule niedozwolone dotyczą tylko tzw. umów kredytowych frankowych. Nie,  Urząd wskazany powyżej, ma obowiązek badać i odpowiednio reagować na każdy przypadek stosowania takich klauzul przez przedsiębiorców w umowach z konsumentami.

Fotowoltanika to ważny element naszego życia (niezależnie czy jest się przeciwnikiem, czy zwolennikiem tego rozwiązania), bo należy do tzw. „czystych” źródeł energii. Dlatego też ważne, aby ten rodzaj pozyskiwania energii dobrze się rozwijał. Piszę o tym w kontekście tego, co podniosłam powyżej. Instalacja fotowoltaniki nie należy do najtańszych, nie mniej jednak znajduje zwolenników na to rozwiązanie. Niedobrze jest, jeśli jakiś przedsiębiorca wykorzystuje tę sytuację i wprowadza do umów takie zapisy, które chronią jedynie tego przedsiębiorcę, a konsumentowi nic do tego. Jak chce mieć takie rozwiązanie (zdaniem przedsiębiorców) jak fotowoltanika, niech konsument nie marudzi i podpisuje.

Na szczęście jest instytucja, która przeciwstawia się takim praktykom. Przecież, tak naprawdę, to na tym rozwiązaniu ma korzystać zarówno firma, bo sprzedaje swój produkt, ale także konsument, bo uzyskuje rozwiązanie techniczne, które ma służyć na wiele lat.

UOKiK w swoim komunikacie m.in. podał, że spółka ta zawierała z konsumentami umowy na podstawie wzoru wcześniej przygotowanego. Umowa oparta na tym wzorze przewidywała jednak niekorzystne zapisy dla konsumenta m.in. dotyczące możliwości zmiany cen inwestycji, wycofanie się z montażu, przedłużenie terminu wykonania prac, itp.

Firma wprowadziła także konieczność wykonywania ekspertyz dachu na koszt konsumenta, możliwości wprowadzania dodatkowych kosztów, co oznaczało w rezultacie wzrost cen tej inwestycji w sposób nieograniczony. UOKiK dopatrzył się naruszeń prawa wobec konsumentów i nałożył bardzo wysoką karę, tj 12,5 miliona złotych. Tak, tak, to jest ta kwota, nie ma tu żadnej pomyłki. Nawet już wysokość kary świadczy jakie poważne były naruszenia.

Oczywiście od decyzji można się odwołać do Sądu, a zatem nie można już napisać, że firma jest winna i poniesie konsekwencje. Jeśli się odwoła wówczas ostateczne rozstrzygnięcie należy do Sądu.

Nie mniej jednak, dzisiaj inwestycje takie jak fotowoltanika są bardzo potrzebne, ale jest to poważny wydatek dla konsumenta. Firmy instalujące takie urządzenia nie mogą w rażący sposób naruszać interesów konsumentów i nastawiać się tylko na zysk. Dlatego też działania UOKiK, które prowadzą do „złapania” tych nieuczciwych są bardzo ważne i pożyteczne.

Ważne jest także i to, żeby jak najwięcej osób podejmowało działania, mające na celu wpływanie na czystość powietrza, którym oddychamy, czystość rzek i mórz, czystość lasów, łąk i wszystkiego tego co nas otacza. Do czego nam to potrzebne? Do życia.

Życzę wszystkim miłego tygodnia i do następnego wpisu.

Dodaj komentarz