Kwota wolna od podatku.

Od kilku dni obowiązują nowe przepisy związane z podatkiem od spadku i darowizn, a konkretnie pisząc związanych z kwotami  wolnymi od podatku.

Wiem, że dla wielu osób jest to istotne zagadnienie, szczególnie dla tych, którzy rozważają darowizny.

Istotne jest także dla potencjalnych spadkobierców, żeby spadek nie okazał się w przyszłości kłopotem, szczególnie z uwagi na różne zobowiązania finansowe z tym spadkiem związane.

Zmiany, o których dzisiaj piszę weszły w życie 1 lipca bieżącego roku i dotyczą tzw. kwot wolnych od podatku. Kwoty te po prostu zostały zwiększone i obecnie wygląda to tak: dla I grupy podatkowej – 36 120 zł, dla II grupy podatkowej – 27 090 zł, dla III grupy podatkowej – 18 060 zł. Czyli innymi słowy do tych kwot w zależności od grupy nie płacisz podatku.

No i teraz słyszę już to pytanie, co to za grupy? Otóż, wyjaśniam: grupa I jest to tzw. grupa podatkowa podstawowa. W niej znajdują się najbliżsi członkowie rodziny. Są to przede wszystkim  małżonkowie oraz zstępni (dzieci, wnuki), wstępni (przodkowie), a także zięć, synowa, pasierb, rodzeństwo, macocha, ojczym oraz teściowie. Druga grupa podatkowa prezentuje się zupełnie inaczej, bowiem w niej znajdziemy: rodzeństwo rodziców, zstępnych rodzeństwa, zstępnych i małżonków pasierbów, małżonków rodzeństwa, a także rodzeństwo małżonków. Wiem jak to brzmi, „szwagier teścia pierwszej żony”, ale gdy się dokładnie wczytasz, będzie wiadomo o co chodzi. Uwierz mi, ze te koneksje rodzinne da się rozszyfrować, choć czasami trzeba naprawdę usiąść do tego na spokojnie. Gdy mam sprawy związane z postępowaniami spadkowymi, gdzie krąg spadkobierców jest bardzo duży, wówczas tworzę sobie coś na kształt drzewa genealogicznego i to pomaga rozwikłać, kto jest kim, kto po kim dziedziczy.

Ale ja tu gadu, gadu,  a czeka trzecia grupa podatkowa.

Już piszę.

Wszyscy pozostali są zakwalifikowani do tzw. grupy III, czyli są to osoby, które nie znajdują miejsca ani w grupie pierwszej, ani w drugiej.

Mam jednak jeszcze wisienkę na torcie, a mianowicie, istnieje tzw. grupa zero. Tu obowiązuje całkowite zwolnienie podatkowe, ale pod konkretnymi warunkami. Najpierw jednak zacznę od tego, kogo dotyczy? Dotyczy to małżonka, wstępnych, zstępnych, rodzeństwa, pasierba, macochy i ojczyma. W tej grupie  można zwolnić się od podatku nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych, trzeba jednak w ciągu 6 miesięcy złożyć odpowiednie zgłoszenie do Urzędu Skarbowego. Jeśli nie dopilnujemy tego terminu, obowiązywać będzie  I grupa podatkowa.

Generalnie zmiany tych kwot nie „powalają na kolana”, ale zawsze coś. Przecież zapewne każdy by chciał, żeby nie było podatków i innych publicznych danin, jednak są i trzeba się z tym pogodzić. Natomiast jeśli wchodzą w życie przepisy, które te podatki zmniejszają, albo zwiększają kwoty od podatku trzeba się cieszyć, bo więcej pieniędzy zostaje w naszych kieszeniach.

Dobrego dnia życzę i pięknej, słonecznej pogody, bo to przecież lato.

Dodaj komentarz