Za co płacimy?

Jedna z nas, jakiś czas temu prowadziła szkolenie dla sędziów wydziałów rodzinnych. Padły wówczas słowa, że największą bolączką sądów rejonowych jest nawał spraw wnoszonych przez osoby zwolnione od kosztów sądowych. Problemem nie są same zwolnienia kosztowe, ale okoliczność wykorzystywania tego  do realizacji swoistego  „hobby”  wnoszenia kolejnych  spraw do sądu. Wiemy skądinąd, że część takich spraw w ogóle nie powinno do sądu trafić.   Prawdopodobnie część z nich powinna trafić do mediacji. O zaletach tej instytucji już pisałyśmy jakiś czas temu. Oczywiście trzeba pamiętać, że mediacja może nie zażegnać trwającego np. od 30 lat konfliktu sąsiedzkiego o przysłowiową miedzę, gdyż  w takich okolicznościach zazwyczaj … Czytaj dalej Za co płacimy?